wtorek, 10 lipca 2012

Lepiejki na podsumowanie miłych niespodzianek :)

Lepiej podnosić ciśnienie miłą niespodzianką, niż być szarości wyjątkową wybranką:)

Lepiej się fika w butach Deichmanna, niżeli tańczy boso kankana:)

Lepiej w wierszu życie obsmarować, niż przed życiem po kątach się chować :)

Lepiej budzić sie rankiem z rymem, niż z papierosowym dymem.

Lepiej na stopach mieć obronne szpilki, niż paralizator- prezent od Emilki.


2 komentarze:

Czarek Samuel K. pisze...

Chyba za gorąco u Ciebie :)

rena pisze...

gorąco i burzowo :)