poniedziałek, 14 marca 2016

Papcie centralne

Wiersz na okoliczność

w centrum przedpokoju
tuż przy głównej szafce
leżą w dostojeństwie
dwa centralne papcie
nie sposób ominąć
i nie zauważyć
nic papciom centralnym
nie może się zdarzyć
skarpetki, bamboszki
po kątach się kryją
w cieniu głównych papci
od wielu lat żyją
lecz popołudniami
nachodzi ochota
szurają dwa papcie
do tivi pilota
i w tej komitywie
w duecie wspaniałym
dwa centralne papcie
spędzą wieczór cały

niedziela, 13 marca 2016

Bezpańska Poetka w II akcie - "Życie"

kiedy opadła kotara
i ostatnie oklaski zamilkły
bezpańska poetka
zawiązała w kokardę
wszystkie niewyśpiewane nuty
ułożyła na dnie serca każde słowo
gotowe
do aktu II - zwanego życiem

sobota, 12 marca 2016

jesteś melodią która chcę słuchać

nie potrzebujesz wielu nut
by obudzić melodię
otulasz nią
światy do których
mnie prowadzisz
z przepaską na oczach
jak za zaczarowanym fletem
podążam
i wchodzę we wszystkie twoje
najskrytsze marzenia
dotykiem uspokajasz
zapachem uwodzisz
a gdy wirujemy w tańcu
nasze pragnienia
pożądanie….

ogień płonie
ciało delikatnie drży
gdy usta igrają
z wszechświatem

jesteś całym moim światem
muzyką duszy
melodią która spływa
jak łza niekontrolowana
obrazem na który patrzę
z miłością

nie potrzebujesz wielu nut
Pan Bóg dał mi bardzo wyczulony słuch.

https://www.youtube.com/watch?v=05PwZDSEzfE&ebc=ANyPxKo5xqJmKjmD79dtsDsmXzcQzVGSMmJXrfC76k1L_dqvrkAMTWABo0-PcJcPnv9erUHOZRt6qgaQGlhz-BbEE2uFaSjDeA

piątek, 11 marca 2016

Jadwiga Wojtczak-Jarosz - Modlitwa więzienna


Powstrzymaj Panie przelew krwi, byśmy
życie dla pracy zachować mogli.
Chleba naszego powszedniego daj nam Panie,
byśmy przetrwali głód i czynili
według Twojego słowa.

Pomóż nam Panie podjąć trud i Kraj
zbudować wolny, by dzieci nasze
z ufnością mogły patrzeć w przyszłość.
Przepełń nasze serca miłością,
i nie wódź nas na pokuszenie,
byśmy przebaczać umieli.

W Noc Wigilijną z więzień ślemy do Ciebie
nasze błaganie: Usłysz nas,
zmiłuj się nad naszym krajem - Panie.

czwartek, 10 marca 2016

Wczoraj

https://www.youtube.com/watch?v=qDQvpj_MiyQ&ebc=ANyPxKoIwUxjjUGazGH2591UNnXhCq_Q0ddd26HaWo1mGS9xxLG-EThRdCp2K1yfjqam61ITCaRxUnQCcJdvDEcmkUwXjFspOA

Wczoraj poczuła powiew istnienia,
nie udawanej imitacji, zaaranżowanej
przez „uprzejme” grono współplemieńców.
Wczoraj życie ją dotknęło,
musnęło najdelikatniejszą ze strun,
aż ciało uniosło się w oczekiwaniu.

Spróbowała wypić z kielicha
rozkoszy… jej kubki smakowe
nie były przygotowane na ten smak –
omdlała.
Czasem człowiek rodzi się jako substytut,
dotykając oryginału
musi, albo spłonąć, albo …

Jeśli płonąć to tylko w umiłowanych ramionach.
Cudem jest dla mężczyzny trzymać w objęciach
omdlałą miłość, stać się odpowiedzialnym
za jej bezpieczeństwo.

Wczoraj… Stał się dla niej sacrum.


Zdjęcie z prywatnego archiwum Pani Jadwigi Wojtczak- Jarosz, autorki powieści "Kobiety Afryki - obyczaje, tradycje, obrzędy, rytuały"