sobota, 28 czerwca 2014

Niech nikt nie wstawia mnie w ramy- nie jestem obrazem.

Słowo swobodne
Uśmiech zalotny
Sukienka w kwiaty
Nastroje w kratkę

Co komu do tego
Jakim ściegiem szyta
Z mojej własnej woli
Wolność lub niewola

W górę czy na dół
Do piekła szybciej
Do nieba tylko
Poprzez protekcję

Otwieram okna
Zdzieram zasłony
I już na zawsze
Wyłączam budzik

sobota, 21 czerwca 2014

Spacer

Kocham moją wioseczkę najbardziej na świecie,
te pola obsiane zbożami,
skowronki do których świadomości
nie dociera jeszcze echo miasta,
śpiewu i nawoływań nie przerywa
klakson samochodu a radosne szczekanie
Fridy podrywa życie w trawach, pobudza czujność
kuropatw i unosi chmarę motyli.

Kocham te obrazy i zapamiętuję,
a kiedy w ostatnią morgę wbiją
pomarańczowy palik zwiędnę,
razem z oddechem natury ustanę
bo jak tu...
bez chabrów, maków, kąkolu w pszenicy.