niedziela, 21 listopada 2010

mogłabym

mogłabym napisać wiersz
o uczuciu które wezbrało w sercu
ale brakuje mi słów
nie mogę dobrać miary
by dokładnie opisać
co czuję
po co więc pisać
przeżyję je :)

:)

Meandrami marzeń
wijesz się między
spojrzeniem
a krzykiem zachwytu

sobota, 13 listopada 2010

papierowy domek

mój domek na końcu wszystkiego
zżółkł nieco i zmalał
w okienkach firanki z haftem
na parapecie siedzi
mój- nie mój kot
i mruczy ni to z zadowoleniem
ni to z nudów

w domku skrzypi podłoga
stąpam powoli
a stary dywan unosi się
wielobarwną feerią skrzydełek
wodząc za nos
moją wyobraźnię

cichutko jest u mnie
wyniosły się już wszystkie smutki
a troski zmalały na tyle
że szara mysz wciągnęła je pod szafę
i trzyma na uwięzi

czasem wychodzę na zewnątrz
ale tylko na ułamek chwili
pokazać się rzeczywistości
i szybko zanim mnie dogoni
wbiegam do środka
...........................
mój mały domek
zbudowany z kartek
zapisanych wierszem

błędy

błędy małe
większe
nie do naprawienia

błędy moje
...twoje
stwórcy albo świata

błędy od których
śmiech wzbiera
i szlag trafia

nowe i powielane
własne i cudze
cała mnogość

a my ciągle
na początku drogi

wtorek, 2 listopada 2010


jestem doskonałością skrojoną na miarę materiału, jaki mi przydzielono:)