poniedziałek, 30 marca 2009

Poprawiony tekst.....

Vanitas Vanitatum,et omnia Vanitas.

jak pies z łańcucha pędzisz arbeit-żywot
(bo willa z basenem jest tego warta)
pot z czoła się leje aby kasa rosła
jedynie - sumienie zastawiasz u czarta...

Zazdrość sąsiada ?Niezłą masz gratkę -
- w zbytki opływasz, no bo radzisz sobie
jakież zdumienie kiedy to w pułapkę
chwyta cię własne (niezniszczalne) zdrowie...

Nerwica czy wylew i krok do agonii -
- szare sumienie jako twe dłonie
wyścigu szczurów to - signum temporis
świat cię omamił a ziemia pochłonie.

niedziela, 29 marca 2009

Vanitas Vanitatum,et omnia Vanitas.


gonisz robotę jak pies zerwany
willa z basenem jest tego warta
pot z czoła lejesz, by kasa rosła
sumienie zastawiasz u czarta

zazdrość sąsiada ? – niezłą masz gratkę
w zbytek opływasz bo radzisz sobie
jakież zdumienie kiedy w pułapkę
chwyta cię własne zdrowie

nerwica… wylew… leżysz w agonii
na nic kariera i „brudne dłonie”
oto swoiste signum temporis
świat cię omamił – ziemia pochłonie

czwartek, 26 marca 2009

Prowokacja...konkursowy-wygrałam :)


Czekoladki do ust jej wkładał
Marząc , że tak będzie wiecznie
-Czy kochasz ? -pytał nieustannie
Lubiła nawet, aczkolwiek...niekoniecznie

Z każdą kalorią pytanko przemycał
Lukrowaną krainę stworzyć dla niej gotów
-Mojaś ty, moja! Nie musisz odpowiadać
Sprowokował ją wreszcie...do wymiotów.

niedziela, 22 marca 2009

Zalążek miłości


Miłość w zalążku miała na swej dłoni
ziarenko uczucia pieściła palcami...
pomiędzy liniami życia i przeznaczenia
karmiła marzeniami

Miłość prawdziwą często podlewała
łzami wzruszenia co za serce chwyta
w zacisznym kątku bezpiecznie wzrastała
natchnieniem spowita

Miłości wzrastaj, lśnij i zachwycaj
bądź mym sztandarem i duszy zbroją
zjawiskiem jesteś dla wielu ludzi
dla mnie tyś ostoją

sobota, 21 marca 2009

Nocy kuszenie


Nocy kuszeniem wabisz
Jak ćma zrywam się
By płonąć
W zmysłów pożarze

Ciała granitem kusisz
Dotykiem pieszczę
Wrażliwość twoją
I podniecenie

Istoty splecione
Igrając miłości żarem
Wypełniają
Żądzę posiadania

W ogniu bezwstydności
Spalmy dusze wyrwane
Więzione w ciele
Zniewolonym

czwartek, 19 marca 2009

Słowo




Słowo jest ozdobną
Pochodnią do serca
Puchem dla duszy
Słowo zmysłów pokarmem
I tęsknotą.
Ile słów, pragnień
Odejść, pożegnań
I wyrzutów z czyichś ust
Słowa jak perły
W strumieniu czasu

Te - obleśne
Każdego dnia
Przemiennie i niezmiennie
Gorszą
Budują...
I nie masz ostrzejszego miecza
Nad słowo rzeźbione
Ze wzgardą...
Nad krzyk poniżenia bliźniego.

środa, 18 marca 2009

Nowe się budzi

Ustąpcie smutki
Wiosna nadchodzi
Zimowe żale
Przepędził wiatr
Śmiało patrz w słońce
Stary czy młody
Bo zielenieje dusza
I świat…

Ustąpcie smutki
Kolorom tęczy
Niech się zabarwi
Szarości byt
Z marzanną w morze
Płyńcie rzekami
Nowych nadziei
Nastaje świt

Wiosna sukienką
Łąki zamiata
Chowa ofiary
Zmrożonych dni
Nowe iskierki
W oczach zapala
Budzi instynkty
Osusza łzy

Odejdźcie smutki
W kraj zapomnienia
Dla kwiatów polnych
Miejsce potrzebne
Słońca promienie
Niech grzeją ziemię
Ptactwo niech wzlata
Podniebne..

poniedziałek, 16 marca 2009

Echo sumień naszych…

Drżyjcie niewiasty tłuszczem obrosłe!
Produkt najbardziej chodliwy macie
Wyssać , odessać , wyciąć , wydobyć
Toż tylko na zdrowiu zyskacie!

Nie zapytujcie o co w tym biega
Że nagle naród zgrabnym być pragnie
Manufaktury się nie rozkręci
Tłuszczu niewiele , zaledwie na dnie…

I nie utopisz w nim zgrzytów sumienia
I nie rozpuścisz pamięci starej
Kraju z krzyżami na każdym rogu
Jakby niechcący w twarz plujesz Bogu

Żarcie chemicznie pędzone zbrzydło
Ale higiena najwyższy ma poziom
Do pielęgnacji weź ludzkie mydło
I nim się umyj…O zgrozo

Moja odpowiedź na temat : Czy moralnym jest robić kosmetyki z ludzkiego tłuszczu.

piątek, 13 marca 2009

In Pace

Ciepłem wspomnień o Tobie
wyściełam posłanie
na dnie mego serca.
Nadzieją na ponowne spotkanie,
żałosne westchnienia ukoję…
W pamięci zostajesz.

Przed odejściem
skrzydła zostawiłeś Anioła.
Przypnę je w bólu wielkim,
by mieć siłę poddźwignąć
ciężar rozstania…
Modlitwą ciebie przywołam

wtorek, 10 marca 2009

Narodziny


Najpiękniejsza to chwila
Kiedy budzi się życie
Krzykiem swoją obecność objawia
Najpiękniejszy to moment
Gdy w ramionach swych tuli
Skarb największy szczęśliwa już matka

Jednak oprócz matczynej
Jeszcze inna jest miłość
Nie mniej silna, tak samo odważna
Babci serce dojrzałe
Wielkim pała uczuciem
Jej obecność nader jest ważna

Trwoga w sercu ogromna
I o córkę i dziecko
Korytarze szpitalne przemierza
Boga prosi o siły
Jego mocy świadoma
Młodą Matkę opiece powierza

Jakaż chwila radosna
Widzieć uśmiech zmęczony
Na twarzyczce wzruszeniem zdjętej
Synka tuli do piersi
Zaskoczona ogromem
Miłości tej niepojętej

…………………………….
Dumna jestem córeczko
Żeś tak dzielna i silna
Piękne dziecię na świat wydałaś
Wspólnie się radujemy
Razem z Tobą kochamy
Cudem nas obdarowałaś

czwartek, 5 marca 2009

Ech życie!

Czuję Cię życie
Gdy wartkim strumieniem
Obmywasz moje myśli
Potokiem marzeń
Duszę napełniasz

Czuję cię życie
Gdy kredką z tysiąca barw
Uśmiech podkreślasz
Znacząc każdy dzień
Szczególnym doznaniem

Och życie!
Jakąż melodię ci zagrać
Jakimi słowy
Bukiet dziękczynny przystroić
Gdy świtem
Promienny walczyk wiruje
Na mym posłaniu

Ech życie!
Miłosny twój pocałunek
Zachwytu słodyczą spłynął
I tańczyć chcę tylko
I tobie dziękować
Żeś istnieniem mnie wyróżnił

Zielono mi

Zielono mi
Tak jak w piosence
Zielono mi

Dojrzałe sny
Zmęczone ręce
I nagle ty

Chwyciłeś mnie
I nie pytając
Czy wracać chcę

Przeniosłeś tam
Do lat młodości
Do tamtych chwil

Zielono mi
Gdy jesteś obok
Zielono mi

Sukienkę z mgły
Podarowałeś
Z nią maj i bzy

Warkocza sznur
Wiatr gitarzysta
Rozplątał w mig

Obejmij więc
I nie wypuszczaj
Przez resztę dni

poniedziałek, 2 marca 2009

Małe - wielkie…


Cudem jest łono
które otacza
powstające życie

Cudem jest serce
dzięki któremu
to życie pulsuje

Cudem cierpienie
w boleści ciała
światu dar ofiarujące

I niepamięć boleści
miłością macierzyńską
zwyciężona

Cudem jest…Kobieta