czwartek, 4 kwietnia 2019

Głupia kobieta

Głupia kobieta
Napełnia puchary swych oczu wytrawną miłością
Wznosi toast za najlżejszy przejaw czułości
Głupia kobieta
Chce marzyć jak marzą mądre niewiasty
I wierzyć jak one - w spełnienie
Nierozumna, głupia kobieta
Nie dopuszcza do siebie sygnałów
Trąbiących w uszy
Dudniących w głowie
Jak monetę podrzuca fakty zaklinając miłość
Z prochu duszy wybiera naprędce zlepioną tolerancję
Głupia kobieta nie obróci się na pięcie
Nie wykrzyczy jawnej kpiny
Nie otrząśnie się z nierealności w jakiej egzystuje
Zna tę grę - wie że przegra- wchodzi w to
A miłość śmieje się bo z powodu ślepego zakochania
Zgłupiało już tak wiele głupich kobiet

patrzysz...

przywołujesz uśmiech i jednocześnie
troskę płodzisz w sercu
zbyt długim milczeniem

oczy rozjaśniasz
albo chmurzysz
stosownie do nastroju i uroku chwili

zbudzoną nadzieję usypiasz
tuląc stonowanym słowem
powodujesz zryw energii i spadek ciśnienia
niemalże w tej samej chwili

patrzysz
w zapatrzone moje spojrzenie
rozumiejąc wszystko

wątek – osnowa
wątek – osnowa
powoli odwijam kokon
staję się kobietą

Wszystko może się wydarzyć

Wszystko może się wydarzyć
Wspólna kawa w rabarbarze
Rozmów ciągi jak paciorki
Nawleczone na sznur życia
Prezentuję świat w kwadracie
Tylko kąty mam w ukryciu
Na obwodzie koła – vistość
W środku my i nasza przystań
Trochę głosów za i przeciw
Zwariowałam, więc się nie dziw
Z marzeń ledwo wypierzonych
Wzrokiem sięgam nieboskłonu

czwartek, 21 marca 2019

Międzynarodowy Dzień Poezji - "Poetka"

Obraz poetki jawi się jako - postać dystyngowana,
wyobcowana nieco, żyjąca we własnym wyimaginowanym świecie.,
Najlepiej, jeśli jest utrzymanką męża swojego,
który zakochany do granic możliwości
wielbi ją, otacza czcią i wydaje w tomach wszystkie strofy,
niczym motyle wylatujące spod jej pióra wiecznego.
Poetka jak nimfa, musi bezwzględnie posiadać aurę
tajemniczości i patrzeć wzrokiem
sięgającym poza złotą klatkę, którą zamieszkuje.
Myśli koniecznie w meandrach , wzloty w parabolach,
puenty zaś rzucające na kolana.
Ha! Przekaz zaiste wyrafinowany, ale bez krzty prawdy!
Poetka współczesna to postać prawdziwa do kości, twarda jak granit,
szczera do bólu. Wie gdzie żyje, o czym pisze -
komu chce się przypodobać, kogo skopać.
Pod kwiecistymi spódnicami nosi spodnie.
Pod barwnymi koszulami ma mocno bijące serce.
Poetka współczesna, niczym nie różni się od poetek dawnych –
To świat zróżnicował się i zmienił postrzeganie.

piątek, 15 lutego 2019

Zakłócenie



Nijakość zza okna
chciałaby wedrzeć się do wnętrza.
W środku cisza dudni, aż puchną oczy
wypatrujące znaków.
Smutek rozlewa się po otoczeniu
duszy, która chciałaby do raju
ale … Zaryglowane wejście, dojście, dostęp.
Zarezerwowane uczucia
chwilowo bez możliwości odkupu.

Zgubiłam kolczyk!
Czuję się nieubrana, jakby ten drobny element
odarł mnie z ciepłej otuliny bezpieczeństwa
i pewności przynależności.
Znalazłam natomiast żal… A raczej nie znalazłam,
narzucił mi się!
Bo każda strata musi być zapełniona
Byle czym! I trwale udeptana.

Udeptana nijakość zza okna
czeka cierpliwie, aż wyjdę i się w nią wtopię.

piątek, 7 grudnia 2018

Wierszydełka do serduszka - Renata Grześkowiak


Z radością przedstawiam Państwu wierszowaną bajkę dla dzieci. Jestem jej autorką, zatem jest mi ona szczególnie bliska, jak bliskie są matkom ich dzieci:)
Wierszyki nadają się do czytania przed snem, ale i do aktywnych działań w przedszkolu czy w pierwszych latach szkolnych. Oprócz wiedzy przynoszą radość, a morały pobudzają do myślenia i zadawania kolejnych pytań. W pierwszej kolejności powstał ebook - wychodząc naprzeciw młodemu współczesnemu pokoleniu, dla którego laptop, notebook, czy czytnik tekstu są chlebem powszednim i już nawet maluchy chętnie korzystają z tych urządzeń (oczywiście na własny sposób, pod kontrolą dorosłego)

http://www.ebooki123.pl/wierszydelka-do-serduszka_p983


Polecam szczerze zarówno osobom prywatnym, jak i nauczycielom jako przyjemny dodatek do zajęć.
Z pozdrowieniem
Renata Grześkowiak - autorka poezji dla dorosłych i dla dzieci.

Pozostałe moje tomiki:

Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia:)
Renezja

środa, 28 listopada 2018

Zrozumienie

W strefie deszczu
Łzy płyną
Nie do rozpoznania
Koleinami zmarszczek
Sączy się smutek

Nikt nie zauważa
Jak światło dnia
Niknie w oczach
Przymkniętych

Patrzeć i widzieć
Rzadkość
Dostrzegać i reagować
CUD