piątek, 30 września 2011

Nocą...

...Lady Re w zadumie

chusteczkę w palcach gniecie.

W ramie okna światło znikome

litościwych miriadów gwiazd...

W 'zamyśleniu mrugają'

wyczuwając tęsknotę

wielu serc

i oceanom myśli przepływającym

przez sierp księżyca

ucinają nie jeden zamysł

by ta noc była

ostatnią...

1 komentarz:

astreja pisze...

Bradzo piękny wiersz...wyobraźnia działa:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
Ps: Chciała bym umieć tak isać jak pani.