wtorek, 18 stycznia 2011

poranek

sny rozpierzchły się
wśród słońca
nie czas teraz zbierać mary
znów marzenia
głowy plączą
nie do wiary!
ileż mieści się w umyśle
pragnień
celów
wzlotów wszelkich
jakie zmysły gonią w światy
że tchu zbrakło
Boże Wielki !

Brak komentarzy: