wtorek, 18 czerwca 2013

Noc Kupały

Dzień powoli topnieje,
zmierzcha w borze całym,
dziewcząt w wiankach przybywa,
idzie Noc Kupały.

Nocka jest to przedziwna,
pełna czarów tej ziemi,
wkrótce świętym ogniem
bór baśniowo się zmieni.

Dziewczyn gromada strojna
w wianki, korale, zioła
nad jeziora pieśń wiedzie
pieśń co bogi tu woła.

Ślubowiny niebieskie
księżyca i słońca
przynieść mają czas dobry
jak i pokój bez końca

Zewsząd radość i tańce
śmiech aż ptactwo podrywa,
smutna tylko wśród dziewek
Dziwa jest nieszczęśliwa.


Ona w wizjach nieszczęście
pośród ludu już widzi,
krwią zbroczone plemiona,
Chwostek z kneziów szydzi.

Ona w wizjach niewolę
swoją tak i plemienia
łzami swemi przemywa,
a czy los można zmienić?

Na Domana nieszczęsne
trafia miłowanie,
siłą dziewkę chciał zdobyć,
zdrowiem płaci porwanie

Bo dziewczyna dla bogów
losem gdy naznaczona,
inne misje ma w wadze
i nie może być żoną.

Noc Kupały brzemienna
przeznaczenie jej rodzi.
Dziwa wie - los tak chce
i z plemienia odchodzi.

Jaka dola ją czeka
kiedy wyjdzie za progi
"Stara baśń" to wyjaśni,
wiedzą tylko to bogi...

2 komentarze:

Michał Cimek pisze...

Witaj Reniu!
Poznałem ci ja w Noc Kupały,
A po naszemu w Noc Świętojańską,
Dziewczynę godną mojej chwały,
Taką fajną i nie pańską.

Fajnie nam razem było,
Lecz za dwa lata z okładem,
Się między nami skończyło,
A ja z rogami zostałem.

Ale jakoś nie biadolę,
Bo co podupcyłem, to moje.

Pozdrawiam serdecznie.
Michał

rena pisze...

:))))))))))