wtorek, 1 stycznia 2013

2013

nadszedł
tak jak zawsze o północy
nigdy się nie spóźnia
ale i nie przychodzi
wcześniej

czekaliśmy
jedni z nadzieją
inni z trwogą
młodzi pełni szaleństwa
wybiegali mu na przeciw

huku
przy tym trochę narobili
niewiele
miało starczyć dla niego
jak już się pojawi

nadszedł
parę buziaków
parę uścisków
zapchana sieć komórkowa
i już jestem rok starsza

wcale to mi się nie podoba

Brak komentarzy: