sobota, 5 maja 2012

Lepiej nie włączać telewizora


Narody wystrojone w naturalny
pesymizm malują barwy wojenne
i wciągają ochraniacze
na genitalia.

A piłka jak zawsze jedna,
a bramki jak zwykle dwie,
a polityki dookoła milion
z nawiązką...

I kopią narody Euro,
piłka z każdym dniem
"kancieje",
z każdym metrem autostrady,
każdym oddanym stadionem
zdobywa nowych wyznawców
wielkiej politycznej waśni.

Berety z głów- Narody!
i te moherowe
i te onegdaj - niebieskie
i te współczesne -z daszkami na karkach.

EURO 2012 - Święto Sportu
czy Armagedon narodowej tradycji
"Gość w dom, Bóg w dom"

DOGRYWKA

narodowy bojkot
brzmi to nawet dziarsko
chłopakom gra pójdzie
jak piłką lekarską

znów skrzydeł nie doda
doświadczenie Laty
a w tle echo niesie
płacze spoza kraty

KARNE

Spoko coco

EURO w Euro za euro
za hrywnę i za złotówki
ubawią się wszyscy z portfelem
zachodniej i wschodniej
... gotówki

Coco z podskokiem, przytupem
rytm ćwiczą już piwne ogródki
butelkowane i z kija
nie zbraknie też dobrej wódki

Dla wielu zostanie tivi
takoż telebim na mieście
szale, chusty, proporce
szykujcie - i się cieszcie !

Brak komentarzy: