sobota, 28 kwietnia 2012

...a Kubusiowi wszystko jedno


-Każde futerko ma swój własny suwak...
fuknęła sowa i poleciała
na najwyższą gałąź najstarszego drzewa
w Stumilowym Lesie.
-Nie każda ręka sięga po swoje,
nie każdy kłaczek da się odchrząknąć
- dodał Kłapouchy patrząc na Kota w butach,
który chyba całkiem nieprzypadkowo
wpadł z wizytą do Krzysia.
Każde dzieło ma swojego twórcę,
dla jego rąk gotowe się
uarcydzielić...bądź skiczowacić.

Brak komentarzy: