wtorek, 24 lutego 2015

W poświacie

Siedzę przed komputerem
mój drogi Przyjacielu
i wypatruję na monitorze
jak zwiastuna wiosny
Pana e maila,
słowa,
uśmiechu.
Wpatruję się w ekran
i jak mantrę wypowiadam
napisz,
nie zostawiaj w zawieszeniu.

Otulona bladym światłem
wyglądam nie najlepiej,
co chwilę
poprawiam kosmyk włosów,
jakby on był winny temu,
że nie chce Pan się pojawić
w wywołującej deszcz informacji:
"Masz 1 nieodebraną wiadomość".

Szanowny Panie, da Pan wiarę?
Nawet proste w treści,
nie wnoszące żadnych zmian w moim życiu
-a może właśnie te w szczególności-
lubię od Pana listy.

Brak komentarzy: