niedziela, 27 listopada 2011

całe my


nie krzycz
nie podchodź
nie dotykaj
... nie tak
tak tez nie
daj spokój
drapiesz
siorbiesz
nie szuraj
nie
bo nie
bo nie i już

płacz z niemocy
płacz z gorąca
płacz dla płaczu
płacz - bo tak

zespół przedmiesiączkowy
błogie usprawiedliwienie
każdej kobiety

aż chce się kliknąć
"lubię to"

2 komentarze:

Kostka pisze...

TO LUBIĘ...

Już widzę co się święci,
NIE... krzyczę, podchodzę, dotykam;
Ujarzmić mam swoje chęci,
TAK... milcząco usiadła moja pycha.

Nie tak... i tak też nie,
Przestałem drapać, siorbać i szurać;
Nie wiem jak zachować się,
Tak nie... lecz nadal jesteś ponura.

Rozpłakałaś mi się z niemocy,
Twoje oczy zalewają łzy gorące;
Nie będziesz spała kilka nocy,
Gdy sen przerywają bóle piekące.

Inaczej, to czas wytchnienia,
W czasoprzestrzeni zawieszony akt;
Miast błogiego usprawiedliwienia,
Ważniejsze są moja kultura i takt.

Przytulam ciebie i pocałuję,
Pocieszam dobrych słów cyklem;
Wiem, że się wkrótce wyklaruje,
To jeszcze do pauz nie przywykłem.

Pomysłowości rośnie inwencja,
"Całe my" - logicznie uwieńczę;
W każdej z WAS tkwi potencjał,
wymyślcie... miesiączkowanie zastępcze!

rena pisze...

:)))
kobieta ma w zanadrzu
uśmiech zastępczy
z racji jej natury
i wyznaczonej odwiecznie
pozycji
nawet kiedy płacze
potrafi uśmiechem pocieszyć
pogrążonych w smutku...