czasem chwila zła przychodzi
wodzi nas za nosy złość
czasem trzeba mieć odwagę
by powiedzieć dość
lizać rany w kącie sieni
czuć się jak zbesztany pies
strzępem pychy zaślepieni
dobry Boże jak to jest
czemu człowiek jest bezkarny
gdy językiem innych dźga
czy naprawdę jest człowiekiem
czy to fikcja życia trwa
niedziela, 21 marca 2010
wiosna
zatroskana przystaje nad gawrą
nie jest pewna , czy budzić
z zimowego snu
przyjaciółkę - brunatną niedźwiedzicę
jakie życie czeka jej młode
gdy na szlaki wyrwą się
pseudoturyści
czy młode przetrwają
kontakt z człowiekiem
zasmucona nad ulami się pochyla
tyle roi gotowych i głodnych
łąk cieknących nektarem
wyczekuje
jakiego kwiecia
spodziewać się mogą
gdy z toksyną
człowiek na łąki wyruszy
zapłakała i skryła się w górach
gdzie w szczelinach skalnych
dziewicze nasiona wysiewa
i modli się
by zdążyły dać swój plon
nim twarde trapery
je podepczą
nie jest pewna , czy budzić
z zimowego snu
przyjaciółkę - brunatną niedźwiedzicę
jakie życie czeka jej młode
gdy na szlaki wyrwą się
pseudoturyści
czy młode przetrwają
kontakt z człowiekiem
zasmucona nad ulami się pochyla
tyle roi gotowych i głodnych
łąk cieknących nektarem
wyczekuje
jakiego kwiecia
spodziewać się mogą
gdy z toksyną
człowiek na łąki wyruszy
zapłakała i skryła się w górach
gdzie w szczelinach skalnych
dziewicze nasiona wysiewa
i modli się
by zdążyły dać swój plon
nim twarde trapery
je podepczą
sobota, 20 marca 2010
tanka
przez życie swoje
gonię moje myśli
muza je unosi
...............
pytam zadyszana
czy wyspokoję serce?
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
na pograniczu
ust słowa wyznania
czy je wypowiem?
długo dziergane
marzenia zakwitły
feerią barw lata
gonię moje myśli
muza je unosi
...............
pytam zadyszana
czy wyspokoję serce?
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
na pograniczu
ust słowa wyznania
czy je wypowiem?
długo dziergane
marzenia zakwitły
feerią barw lata
czwartek, 11 marca 2010
Analiza lenia
Czy leń
to ktoś, kto cokolwiek może odmienić ?
Czy dla lenia nie wystarczą
łany dzikiej wonnej zieleni?
Który z leni, miast dylematy
bytu i vistości rozstrząsać
nie woli zwyczajnie
głową w chmurach pląsać
i niebieskie wymyślać
migdały.
Leń jest cały
z piasku i piany morskiej
stworzony
nie ma w nim twardości gliny
nie ma granitu stałych przekonań
brak zapału i pokory.
Jego stan ducha tylko się liczy,
swoim dogadza zmysłom
i jedyną czynną siłą
która w tłum go pcha
to pytanie:
- dlaczego masz więcej
aniżeli ja?
Zada i zapomni, bo na cóż
takie rozmyślanie
skoro całym swym jestestwem
zna odpowiedź na nie.
to ktoś, kto cokolwiek może odmienić ?
Czy dla lenia nie wystarczą
łany dzikiej wonnej zieleni?
Który z leni, miast dylematy
bytu i vistości rozstrząsać
nie woli zwyczajnie
głową w chmurach pląsać
i niebieskie wymyślać
migdały.
Leń jest cały
z piasku i piany morskiej
stworzony
nie ma w nim twardości gliny
nie ma granitu stałych przekonań
brak zapału i pokory.
Jego stan ducha tylko się liczy,
swoim dogadza zmysłom
i jedyną czynną siłą
która w tłum go pcha
to pytanie:
- dlaczego masz więcej
aniżeli ja?
Zada i zapomni, bo na cóż
takie rozmyślanie
skoro całym swym jestestwem
zna odpowiedź na nie.
wtorek, 9 marca 2010
haiku
dziwy, dziwadła
każdy umysł skrywa
swoją tajemnicę
na-pięcie rośnie
odciskiem w głowie trzeszczy
brak zrozumienia
każdy umysł skrywa
swoją tajemnicę
na-pięcie rośnie
odciskiem w głowie trzeszczy
brak zrozumienia
bajania o ....
pytasz
czy są dobre wiedźmy
odpowiadam
tylko dobre
złych nie znam
są jak gąbka
chłoną smutek bliźnich
czasem nad kimś zapłaczą
nadmiar żałości
na głowę popłynie
czynią to jednak
sporadycznie
zazwyczaj słońcu
oddają w niewolę
wszystkie czarne myśli
lub topią w morzu
rozmaitości
czy są dobre wiedźmy
odpowiadam
tylko dobre
złych nie znam
są jak gąbka
chłoną smutek bliźnich
czasem nad kimś zapłaczą
nadmiar żałości
na głowę popłynie
czynią to jednak
sporadycznie
zazwyczaj słońcu
oddają w niewolę
wszystkie czarne myśli
lub topią w morzu
rozmaitości
bądź pozdrowiony
bądź pozdrowiony
wietrze mój
ty który ciało moje
wznosisz
daj mi polecieć
aż do chmur
nie daj się prosić
wyrwij mnie czasem
proszę cię
z marazmu zwykłej
codzienności
i nawet skrzydeł
nie przypinaj
wzlecę wysoko
siłą woli -najprościej
czasem sukienkę
szarpiesz niezgrabnie
często łzy suszysz
na policzku
bądź pozdrowiony
wietrze mój
bez ciebie nic
z tobą jest wszystko
wietrze mój
ty który ciało moje
wznosisz
daj mi polecieć
aż do chmur
nie daj się prosić
wyrwij mnie czasem
proszę cię
z marazmu zwykłej
codzienności
i nawet skrzydeł
nie przypinaj
wzlecę wysoko
siłą woli -najprościej
czasem sukienkę
szarpiesz niezgrabnie
często łzy suszysz
na policzku
bądź pozdrowiony
wietrze mój
bez ciebie nic
z tobą jest wszystko
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...