wtorek, 18 sierpnia 2015

różane łzy ( pieśń żałosna )



( czytaj sercem, a otworzą się wrota duszy... )
( śpiewaj sercem - aniołowie cię usłyszą)

posadziłeś mnie w centrum ogrodu
bym słonecznych kąpieli zażywała
przyniesioną w konewce wodą
herbacianą sukienkę płukałeś

pochylałeś się czule nade mną
pod twym okiem tak pięknie wzrastałam
herbacianą sukienkę jak w bajce
z kopciuszkowej w balową zmieniałam

ogrodniku, gdzie jesteś
ogrodniku mój
idą chłody i deszcze
a ja stoję tu
cała blada, sukienka
nie ma w sobie barw
ogrodniku szarzeje cały świat

drżały liście gdy obejmowałeś
mnie swym cieniem
czy pamiętasz jak wtedy pachniałam
kiedyś w róży Mały Książę się zakochał
dzisiaj róża ogrodnika pokochała
nie zostawiaj mnie proszę
nie zostawiaj tu
cały obraz zasłania wszędobylski bluszcz
jeśli nie chcesz mnie widzieć jak konam
włóż w donicę i zabierz do domu

ogrodniku czy słyszysz
ogrodniku mój
idą deszcze i chłody
a ja stoję tu
cała blada, sukienka
nie ma w sobie barw
ogrodniku bez ciebie smutny świat

Brak komentarzy: