piątek, 17 lipca 2015

malwy kochają płoty

jeszcze nie tak dawno wystawałam pod płotem
wypatrywałam ciebie
zawsze wtedy wyobrażałam sobie
z jaką radością musisz przemierzać drogę
by do mnie przyjść

i nagle eureka
olśnienie
przestałeś do mnie przychodzić
kiedy jeszcze nosiłam tę sukienkę w kwiaty

posadziłam pod płotem malwy
niech dają barwne złudzenie
że jeszcze tam stoję

a ja
ruszam w życie!
może miłość nie znosi płotów?

1 komentarz:

Sandrella pisze...

Super blog :*
Oby tak dalej , zapraszam do mnie :)
http://wersy-zycia.blogspot.com
~Sandrella