piątek, 17 kwietnia 2015

Cała ja :)

Mam tyle wad, ile potrafię znieść.
Mam tyle zalet, ile potrafię udźwignąć.
Wznoszę się wystarczająco wysoko,
by dosięgnąć marzeń
i spadam wystarczająco nisko,
By odbić się od dna...

I niech ktoś zaprzeczy,
że jestem ideałem :)

1 komentarz:

Introwertyczka pisze...

Gratuluję stanu życiowej równowagi :) Nie każdy tak potrafi.