poniedziałek, 7 października 2013

Melodia życia

Dzień po dniu
uprawiam codzienność.
Miesiąc po miesiącu
mozolna praca -
o byt,
wikt,
opierunek.

Przekopuję lata,
rozdrabniam wielkie problemy
dzieci, by mogły w miarę
bezboleśnie przejść
przez okres dojrzewania.

Przez palce przesypuję
własne wzloty i upadki
i szukam,
bezustannie szukam,
aż znajduję...
w poezji,
rzeźbie,
malarstwie,
w muzyce.

1 komentarz:

Michał Cimek pisze...

Witaj Reniu!
Szukajcie, a znajdziecie,
Tak napisano w Piśmie,
Bo kto nie szuka, ten skiśnie.
Pozdrawiam serdecznie i do siebie zapraszam.
Michał