środa, 31 lipca 2013

całe życie...to długo jak na jedno ofiarowane

jedno małe ukłucie lata świetlne temu.
ranka niewinna jak pierwsze zakochanie
rozdrapuję wspomnienia bezsensownie szukając
ukojenia. chodzisz po tych samych ulicach
za przyciemnianymi okularami kryjesz się
przed świadomością że chodzę tuz obok.

wiem że w życiu są wybory zobowiązania
śliczne kobiety. lubisz mieć
być i pachnieć sukcesem. kochasz dzieci
nie znosisz mojego tatuażu. wiem to wszystko
dlaczego zatem własnie dzisiaj Szcześniak
rozdrapuje moje serce słowami "całe życie czekam
na ciebie".

2 komentarze:

Michał Cimek pisze...

Witaj Reniu!
Przeczytałem Twój wiersz i poczułem niepokój. Czyżby coś się....
Pozdrawiam serdecznie.
Michał

rena pisze...

Nie Michałku...nic :)
Ot empatia mnie samą przerosła :)