wtorek, 7 maja 2013

źle- tekst poprawiony

źle
jest mi niedobrze
źle- jęczę od nowa
szczęście gdzie jesteś
losie mój drogi
błagam- zaprowadź

odnajdę chwilę
gdzie czar cały prysnął
odnajdę bruzdę drogi
wstrzymam historię
bieg zdarzeń cofnę
i rzucę losowi pod nogi

młodości moja piękna, jedyna
czy wszystko zmarnowałam
trochę luksusu mogłaś nie skąpić
niewiele tego chciałam

a ty
tańcz krzyczysz
tańcz naga istoto
umysł wirował pośród obłoków
nogi deptały błoto

materialistką nie byłam nigdy
czasami jednak trzeba
gdy w sercu pustka
szukasz natchnienia
z dóbr ziemskich zbudujesz
schody do nieba

wszyscy pomrzemy
ostatni promień młody
przez zmarszczek fale już nie dosięgnie
do życiodajnej wody

zmartwienie odkrywa
wędrówki kraniec
i w pesymizmu szponach
młodości podsuwa nagi taniec
niechaj wiruje - szalona

2 komentarze:

Agnieszka pisze...

Przepiękne wiersze, bardzo się cieszę że trafiłam na Pani bloga :) Z pewnością będę zaglądać regularnie.


Zapraszam również na swojego bloga http://teczowa-milosc.blogspot.com/

Pozdrawiam :)

rena pisze...

Bardzo mi miło Agnieszko, nie omieszkam zajrzeć do Twojego bloga:)