wtorek, 9 sierpnia 2011

najluźniejsza z luźnych analiza życia

w życiu jest tak jak w bajce
albo na scenie kabaretu
prawdziwie nie jest wcale
albo prawie wcale -niestety

życiem się można pobrudzić
gdy łapiesz pełnymi garściami
czochrasz je i tarmosisz
całymi długimi latami

aż nagle chcesz spojrzeć za siebie
lecz weź coś na nerwy- ja błagam
bo to co zobaczysz za sobą
to cały życiowy bałagan

3 komentarze:

Jadźka pisze...

Bardzo ładny blog :)
Zapraszam do mnie :)
http://deszczowe-chmury-znow-plyna-by-zagrac.blogspot.com/

rena pisze...

dzięki bratnia duszyczko:))))

Jadźka pisze...

dziękuję za komentarzyk :)))
Witaj w obserwowanych :)