środa, 15 stycznia 2014

WIERSZE PRZENIESIONE Z BLOGA "W PŁATKACH SŁÓW" LUTY 2011

HAIKU
Puściła wianek
Niech płynie sobie żwawo
Jak moje życie

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Oj płynie życie
Już go nie zawrócę
Doli nie cofniesz

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Księżyc da urok
A los klucze do szczęścia
Kochanka nocy

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Szukaj wytrwale
Kieruj się rozeznaniem
Mądrość na skraju

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Smutnemu uśmiech
Ubogiemu strawy daj
Jestem przy tobie

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Tyś pasją moją
Tobie życie poświęcam
W tańcu żywota

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Grzeszna urodą
Poszła jak kamień w wodę
W tańcu żywota
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Weź nową formę
Uformuj nowe ciało
Dla pięknej duszy

Wydobądź z oczu
Radość zamkniętą w szparze
I wpuść tam światło

Daj ruchy zwiewne
Wolnego jak motyla
Wypuść z pułapki

Nie odbierz tylko
Tej nadmiernej ufności
Co serce chwyta

Takie to życie
Jak kokonem spowite
Rwie się do słońca
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Bzem nas przywita
Konwalią las ustroi
Nasza wiosenka

Promienie palą
Użycz spieczonej ziemi
Burzo wytchnienia

Ukłoń się gruszo
Skłoń śliwo swe gałęzie
Jesień przechodzi

Zabieliła się
Śnieżnym pledem okryła
Ziemia kochana

Ziemia jak Matka
Cierpliwie znosi psoty
Ale do czasu
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Dobranoc słońce
Gdy noc nadchodzi cicho
Ty toniesz w morzu.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Dusza rozrywa
Istnienie moje w strzępy
Zagłada czyha

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
We dnie tworzę sny
Marą nocną przychodzą
Obudź mnie proszę
xxxxxxxxxxxxx
bladości serca
nie ubarwisz uśmiechem
ust męczennika

xxxxxxxxxxxxxxxxxx
z niedomówienia
zakwas się wytwarza
przyjaźń koroduje

xxxxxxxxxxxxxxxxxx
brak piaskownicy
budzi w dzieciach agresję
nie dorastają

xxxxxxxxxxxxxxxxx
ogarnij smutek
płożący się po kątach
uwierz w moc światła

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
we dnie tworzę sny
mara nocą przychodzi
krzyk uwiądł w gardle
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Morze brzemienne
O świcie znów urodzi
Nowe do życia.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Dłoń w piekło włożę
By niewinność ratować
Bóg mi pomoże
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Siła kobiety
Któż ją odgadnąć raczy
Serce jest zbroją
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Jutro jest piękne
radość i nowe niesie
daj tylko szansę :)))
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Gwiazdy już płoną
Nocy lampiony wiszą
Chcę się przytulić.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Rywalizacja
Daje mi świetną frajdę
Czy stajesz w szranki??

WIERSZE PRZENIESIONE Z BLOGA "PŁATKI SŁÓW"...LUTY 2011

HAIKU

jaśmin posadzę
delikatny uśmiech
gdy przechodzisz obok

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
całą istotą
mego rozumienia
pragnę cię ogarnąć

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
dzień ku dniowi lgnie
promieniejąc tęsknotą
noc czule kurczy
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
garnek na piecu
izba pachnie już strawą
ta noc jest syta

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
garnek wrze cicho
cała izba już pachnie
dzieci czekają

xxxxxxxxxxxxxxxxxx
dociera do mnie
spalony zapach gniewu
dokarmiam zmysły
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Patrzę Ci w oczy
Widzę promyk radości
Lubię ten promyk

Daję Ci uśmiech
A Ty go chwytasz w locie
Jestem szczęśliwa

Pójdziemy drogą
Trzymając się za ręce
Tak zakochani
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Cuda prawdziwe
Powstają w skrytości
Pod sercem chowane

W bólu się rodzą
Nikt tego nie zmieni
Płody miłości

Krzykiem ogłasza
Swego bytu istnienie
A my płaczemy

Dziś radość wielka
Narodziło się nowe
W Tobie nadzieja
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Nie ma już wianka
A wiano niegotowe
Oj życie , życie

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Płonie me serce
Dusza wielce szczęśliwa
Nowe raduje

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Obudzimy się
Świt do nas również trafi
Dzień każe działać

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Moja jest łąka
Kwiatów rzesza pachnąca
Kwitnie poezja

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Szelest spaceru
Mary senne, jesienne
W ściółce- wybudza

piątek, 10 stycznia 2014

wiersz o dialogu dwojga współczesnych artystów ...


...którzy w poszukiwaniu tematów
dla zgrabnych słownych potyczek
lawirują między tym co w nawiasach
a tym co za wielokropkiem.

linie papilarne wieczorów
często wybiegają poza margines.
na klawiaturze zostaje ślad
łączenia odpowiedniej konstrukcji
zdań. tworzą oni melodię myśli
używając magicznego klucza ENTER.

rolą poety jest uchwycić temat
w najprostszej postaci
i pozostawić co najmniej kilka
uchylonych furtek + miejsce
na wizję.

na koturnach noszą się wiersze poetki.
kładąc je w jedno pudełko z butami
tworzy transakcję łączoną. on natomiast
zatrzymuje w kadrze chwilę
i nim pamięć użyje 'backspace'
wiąże wszystko w rzeczywistość.

środa, 1 stycznia 2014

* * *


coś wymknęło się spod kontroli
możliwe że temat
umiejętność kontrolowanego
trzymania języka za zębami
uważam za cnotę

* * *


odlicz mi panie
od ostatecznego rachunku
sumę lat ślepoty głuchoty
zasznurowanych ust
przymknij oko na zmarnowane
promocje wzlotów
gdzie w cenie skrzydeł była
prawdziwa miłość

Trzydziesty pierwszy



Ostatnia kartka w kalendarzu,
ostatni oddech Trzynastego.
Stoi u drzwi lamusa nagi,
wykonał plany, ziścił nadzieje,
trzyma w dłoniach niedokończone.
Zanim postawi je na progu Czternastego,
ostatni raz obróci się, westchnie
i pożegna z tymi,którzy
międląc w dłoni chustki z rozsupłanym
ostatnim węzełkiem
obiecują że nie zapomną.

Na progu stoi Czternasty.
Rześki. Na jego świetlistej twarzy
migocą tysiące iskier
powitalnych ogni.

Czas zasupłać nowe węzełki
i wytyczyć kolejne cele.

Tadeusz

Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...