poniedziałek, 26 października 2015

tak jak lubię



mówisz do mnie
tak jak lubię
słowa owinięte zwiewną aurą
niedopowiedzenia
podajesz aksamitnym głosem
tak jak lubię
pamiętam pierwsze spojrzenie
cześć na moje dobry wieczór
ciepły uśmiech
nie trzeba nic więcej
noc otula się mgłą
melodia zaczyna płynąć
jest tak jak lubię

2 komentarze:

Judas Boanerge pisze...

Czuć w wierszu ciągłość historii którą opowiadasz. To co zauroczyło podmiot liryczny wciąż trwa,nieprzerwanie. Czuć intymność i relacje łączące dwoje ludzi od początku tej miłosnej historii. Pozdrawiam i zapraszam do czytania moich cudo-tworów.

renezja pisze...

Dziękuję :)
Zajrzę na pewno.