wtorek, 11 maja 2010

stylista

czy poezja to kwestia smaku?

lubię wykwintne potrawy
podane w ładnej zastawie
lubię kieliszek wina
w klimacie ciekawej rozmowy

często jednak wpadam na fast fooda
zajadam się frytkami w pubie
czy to znaczy, że muszę
zrezygnować z dobrych restauracji?

czy poezja to kwestia gustu?

w 'małej czarnej' jestem uwodzicielska
srebrne szpilki idealnie pasują do stóp
ale jakimż sentymentem darzę trampki
wędrówek moich kompanów
i bojówki i moro
gdy przy ognisku śpiewaliśmy
zwariowane piosenki

poezja to chwila

piękna, ulotna...odkrywająca
swe oblicze na ułamek weny
to wymóg duszy, by raz
rymem sentymentalnym nakarmić
innym razem, patriotycznym wezwaniem
tę samą na baczność postawić

Brak komentarzy: