czwartek, 27 marca 2014

Sumienie to nielubiana lustrzana siostra, która na powierzchni szkła pazurem rysuje niechciane obrazy przewinień...


A czym jest dla mnie sumienie? Uśpionym kotem, który zrywa się raz po raz, aby podrapać i ponownie mości sobie posłanie na dnie mojego drugiego JA...rzadko tam zaglądam, ale czasem muszę pogłaskać, obłaskawić i dać miodku...potem wracam szargać je sobie i przypadkowo wybranym ofiarom. :))))))))

Brak komentarzy: