pozwoliła by ją zranił
myślą
mową
uczynkiem
i zaniedbaniem
położyła na szalę ufność i zdrowie
dwa mocne klaśnięcia w policzki
przywróciły jasność myślenia
nie wnosi pretensji do czasu
niech płynie w swoim strumieniu
sama wyleczy rany

1 komentarz:
Rzeczywiście niekiedy zdawanie się na upływ czasu niewiele daje. Lepiej samemu próbować walczyć z bolesnymi wspomnieniami.
Prześlij komentarz