kadzidlaną wonią
magia otulona
bałamąci zmysły
sennemu marzeniu
budzi się namiętność
barwną erotyką
pobudzając członki
poddane uśpieniu
czas upojony
winem czerwonym
powoli odkrywa
wieczoru uroki
dotyk opuszków
tak lekki i zwiewny
przeżycie-
ach jakże głębokie
iskierka spojrzenia
miłosne wyznanie
cóż więcej potrzeba
tej nocy
na strunach gra wszechświat
melodia dusz płynie
chłonąc aromaty
skrzydła swe rozwiniesz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz