środa, 20 sierpnia 2014

Winna ukarania

Można mnie skuć, albo włożyć w dyby,
jeśli powinność wynikłą z talentu zaniedbałam
grzeszna natura winna ukarania!
Skoro słup soli już jest obstawiony
zostaje mi tylko niewzruszona skała,
lecz żadną miarą serca mego drganie
nikt nie jest w stanie wstrzymać czy poskromić,
więc skoro będę i tak lekko drżąca
niechże już za karę stanę się wulkanem !

Wymiana

Widział pan?
Widział pan jak dojrzewałam?
Rumieniłam się jak gruszka,
mieniłam, nabierałam kształtów,
bujałam dopiero co
zaokrąglonymi biodrami.
Już wyciągał ręce,
chciał zrywać jak świeżą,
aromatyczną!

Wtedy to przyjechał transport
tych cholernych, egzotycznych
cytrusów
z wymiany międzyszkolnej!

piątek, 15 sierpnia 2014

Święto Wojska Polskiego



Tak mój Adaś reaguje kiedy słyszy Hymn Polski...stoi na baczność do samego końca.Bawił się klockami i nie reagował na transmisję w telewizji, dopóki nie usłyszał hymnu. Kiedy patrzę na mojego wnusia to serce mi rośnie. Ukłony w stronę nauczycielek w przedszkolu, umiejętne nauczanie sprawia, że dziecko bez przymusu potrafi się odpowiednio zachować w każdej sytuacji.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Dialog dwojga

-Kobieta...ona jest niezniszczalna...
W każdej postaci.
A. Janowski

-Kobieta jest jak kultura bakteryjna, jak suplement diety!
Możesz ją zastosować w swoim, życiu, ale diametralnej poprawy nie odczujesz:)

Renezja

wtorek, 12 sierpnia 2014

Najtrudniej uspokoić ręce

Mówisz do mnie – nie czekaj,
ten wiatr nie przywieje
spodziewanej przygody.
Uciekaj, poczujesz od niego
zapach niespełnionej miłości,
która gotowa umościć w twoim sercu
gniazdo i upchać w nim twoje, a może nawet
jego oczekiwania.

Nosisz nadzieję na oczach
jak przepaskę,to nic, że różowa,
skoro i tak zakrywa
widnokrąg i sprawia, że po omacku
strącasz stawiane przed tobą …
Najtrudniej uspokoić ręce, kiedy
serce dygocze. Machaj nimi,
aż zmęczenie przyniesie sen.
Mówisz to wszystko wolno, coraz wolniej.

sobota, 26 lipca 2014

Mów do mnie jeszcze

Z najczarniejszych snów wychodzi się
Po omacku
Powoli
Potykam się o własne nogi, kaleczę dłonie
Szukające wsparcia
W najczarniejszych snach wrogiem nr 1
Jestem ja
Gonitwa myśli przetwarzana na niezliczoną ilość obrazów
Uderza silnym strumieniem doznań
Miłość i nienawiść
Serce i rozum
Rozmowa ofiary z oprawcą
Budzi nienaturalnie podniecające doznania
Najczarniejszy sen bywa
Czystą erotyką uśpionych pragnień
Mów do mnie jeszcze

Tadeusz

Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...