Można mnie skuć, albo włożyć w dyby,
jeśli powinność wynikłą z talentu zaniedbałam
grzeszna natura winna ukarania!
Skoro słup soli już jest obstawiony
zostaje mi tylko niewzruszona skała,
lecz żadną miarą serca mego drganie
nikt nie jest w stanie wstrzymać czy poskromić,
więc skoro będę i tak lekko drżąca
niechże już za karę stanę się wulkanem !
środa, 20 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Przy nudnej książce widać jak na dłoni, jak męczy się pióro, w miarę pisania. I nie o tuszu wyczerpanie chodzi, nie o złamanie rysika ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz