środa, 8 kwietnia 2009

nagie myśli

Boli mnie
twój wzrok
przenikliwy
nie patrz tak
przeciągle
byś nie odarł
mnie ze złudzeń

Śmiechem osłaniam
nagie myśli
...samobójcze

niedziela, 5 kwietnia 2009

Dajcie mi tu kota...


Waniuszka zdolny jest, choć jednak idiota
Do swych eksperymentów angażuje kota
Gadali ,że problemu rozwikłać nie nada
Kot na 4 łapy, kromka masłem do ziemi upada

- Kocie pomocny ty budziesz przecie
Ja ci kromkę z masłem przykleję na grzbiecie
I pakażu ja wsjem dosadnie
Szto ty na łapy, to i kromka właściwie upadnie

I spuścił z dachu kota zdziczałego nie lada
Zdziwiony patrzy, a kot nie nijak nie upada
To kromka masłem się obraca, to kot na łapy za chwilę
Do tej pory się kręcą... łot i ruskie perpetum mobile.

piątek, 3 kwietnia 2009

Ściśle tajne

Uczuć twych
nie ogarnę
myśli twych
nie poskromię
patrzysz tak
jakbyś chciał
mnie zatrzymać
na zawsze
przy sobie

Bierzesz dłoń
w swoje dłonie
oczu żar
serce płonie
powiedz mi
czy to grzech
kiedy patrzę
pulsuje krew
w skroniach

Choć tę miłość
nazwiemy
"ściśle tajne"
choć zwyczajna
jest jednak
nadzwyczajna
gdy serce nuty zna
wspólną melodię gra
to miłość w sercu
własne miejsce
znajdzie

Chciałabym

Chciałabym
umieć sercem
całe ciepło ogarnąć
jakie czuję
kiedy patrzysz

chciałabym
nie burzyć chwili
ledwie co w ramionach
utulonej
gdy obejmujesz

użyczcie mi głosu
Aniołowie
gdy zapragnę
powiedzieć ci
kocham

środa, 1 kwietnia 2009

Hymn

Artkrainą tyś Retanio
Z czystej poezji utkana
Intuicyjnie ku tobie podąża
Brać artystyczna, kochana

Pięknaś i wdzięczna… z wolności twojej
Każdy natchniony korzysta
W skwerki wtulony twór literacki
Każda kafejka to muzy przystań

I nie ma kraju drugiego na świecie
Satyry, poezji i prozy w jedności
gdzie wiersz maluje malarzokleta
a obraz ust - Tworem wychodzi w całości…

jestem cieniem

Jestem zmierzchem
nie patrz na mnie
goń wzrokiem
zachodzące słońce

Jestem cieniem
wydłużam twoją tęsknotę
w nieskończoność

Obróć się ...odejdź

Genetycznie zmutowana

Na mokrej wacie
rzeżucha bucha
mówię jej - wolniej!
ona nie słucha.

I pnie się w górę
gna jak Kubica
a tu czas jeszcze
ona jak świeca!

Prosta , zielona
listkiem faluje
- zwolnij cholero!
- zwolnij! - pomstuję.

Swój urok stracisz
i życia wolę
nim na świątecznym
zjawisz się stole.

Tadeusz

Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...