spójrz przez okno
promień słońca zagubiony w nocy
wymodlony łut szczęścia
na skrzydłach tysięcy westchnień
niesie cię samolot
gdy przysiadam cicho
kojącą myślą
tuż przy ramieniu
i trzymam kurczowo twoją dłoń
wiesz - strasznie boję się latać
nie puszczaj proszę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz