drobne mini gesty
małe jak skrzydło ważki
rzekłbyś nieistotne
ale jednak zanim
wypowiedzieć coś głupiego
bardzo szybko język wypchnie
zanim umysł przefiltruje
bzdurne zdanie już wypłynie
bezpowrotnie
paproch myśli
belką ciąży
mierzi drąży całe lata
chciałbyś wrócić do przeszłości
związać język
usta zaszyć
ale poszło...
teraz żyje własnym życiem
póki pamięć skrzywdzonego
nie pokryje się patyną
zatem przeproś kiedy można
i nie marnuj czasobytu
bo nie warto
czy nie lepszy mini gest na zgodę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz