zakrywam dłonią oczy
i nie ma mnie
dla bytu
spojrzeń ani nawet
przynależności
zaciskam powieki
by wymazać kontur
wstydu i pustki
po porzuconych ambicjach
głuchym odgłosie sumienia
i zhańbionych nocach
trwanie boli jak poród
lecz nie pozostawia
potomka
na którym oprę
nadzieję …
poniedziałek, 17 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
sny pożeglowały w głąb pochłonięte przez czarną dziurę czarnych myśli nie do odratowania ciało leży obok budzisz je pocałunkiem i daj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz