poranny szlafrok
oplata sny
siecią pajęczą
kapcie poranne
powolnym szuraniem
niosą ciało
w półśnie zgięte
w krainę
przeobrażenia
czwartek, 9 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
W prostych słowach chcę przekazać co czuję sny opisać kiedy piękne lub mnie trwożą promień słońca ubrać w ciepło noc gwiazdami przyozdobić n...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
1 komentarz:
Jeszcze tylko śpiochów pozbyć się przed lustrem w trakcie porannej toalety, przemyć twarz i witaj ... rutyno. Fajny wiersz. Pozdrawiam :)
Prześlij komentarz