jedno małe ukłucie lata świetlne temu.
ranka niewinna jak pierwsze zakochanie
rozdrapuję wspomnienia bezsensownie szukając
ukojenia. chodzisz po tych samych ulicach
za przyciemnianymi okularami kryjesz się
przed świadomością że chodzę tuz obok.
wiem że w życiu są wybory zobowiązania
śliczne kobiety. lubisz mieć
być i pachnieć sukcesem. kochasz dzieci
nie znosisz mojego tatuażu. wiem to wszystko
dlaczego zatem własnie dzisiaj Szcześniak
rozdrapuje moje serce słowami "całe życie czekam
na ciebie".
środa, 31 lipca 2013
bezszelestnie
uciekam ludziom z sumień
wycieram chusteczką
policzki mokre od poczucia winy
nie o to chodzi by zapomnieć
ale by wspominać bez urazy
wydepczę sobie nową ścieżkę
rozpoznam każdy kolejny świt
na futrynie przy wejściu
wydrapię napis - otwarte
reszta to już pestka
otoczę ją słodyczą
jak dojrzała wiśnia
wycieram chusteczką
policzki mokre od poczucia winy
nie o to chodzi by zapomnieć
ale by wspominać bez urazy
wydepczę sobie nową ścieżkę
rozpoznam każdy kolejny świt
na futrynie przy wejściu
wydrapię napis - otwarte
reszta to już pestka
otoczę ją słodyczą
jak dojrzała wiśnia
poniedziałek, 29 lipca 2013
moja muzyka
są takie dni że chce się tańczyć po pokoju
i zaprzyjaźnić z dziewczyną z lustra
która z tej okazji ma zawsze osiemnaście
lat. muzyka podkreśla nastrój chwili.
wszystko jest w najlepszym porządku
dzieci odchowane zwierzęta wyszkolone
a partner chadza po obejściu strosząc barwne
piórka.to jedne z tych dni kiedy nawet wiersz
nie musi być o czymś ważnym bo wszystko co istotne
zostało rozdane na kartki uznanym poetom.
niczym się nie przejmuję i niczego nie oczekuję.
nawet makijaż mam jeszcze w kosmetyczce.
czwartek, 25 lipca 2013
wybór nastroju
każdy ma swój wiatr we włosach
roznieca własne iskry
i sobie przyporządkowuje kolejny
dzień.za dobrym uczynkiem
nie zawsze kroczy brat bliźniak
a dobry los nie sypie płatków
róży przed stopami.w każdym uśmiechu
kryje się nuta melancholii i szaleństwa.
przytłacza mnie świadomość
że wybór nastroju zależy ode mnie
...
od pigułki?
Wojtkowi B.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
łącze
małe dzieci nocą animują
obrazy dnia. przeżywaniem
utrwalają kadry w pamięci.
młodzi na ścianach i mostach
tatuują ból dorastania
zdzierając podeszwy i gardła
koncertują życie.
w oczach dorosłych szukam miary
by zaznaczyć doświadczenie.
na osi czasu smutek zmieszany
z radością
na nici wspomnień resztki instynktu
ufność dzieciństwa łączą z rozumem.
kruszę mury buduję mosty
stawiam wyzwania.
wtorek, 18 czerwca 2013
Noc Kupały
Dzień powoli topnieje,
zmierzcha w borze całym,
dziewcząt w wiankach przybywa,
idzie Noc Kupały.
Nocka jest to przedziwna,
pełna czarów tej ziemi,
wkrótce świętym ogniem
bór baśniowo się zmieni.
Dziewczyn gromada strojna
w wianki, korale, zioła
nad jeziora pieśń wiedzie
pieśń co bogi tu woła.
Ślubowiny niebieskie
księżyca i słońca
przynieść mają czas dobry
jak i pokój bez końca
Zewsząd radość i tańce
śmiech aż ptactwo podrywa,
smutna tylko wśród dziewek
Dziwa jest nieszczęśliwa.
Ona w wizjach nieszczęście
pośród ludu już widzi,
krwią zbroczone plemiona,
Chwostek z kneziów szydzi.
Ona w wizjach niewolę
swoją tak i plemienia
łzami swemi przemywa,
a czy los można zmienić?
Na Domana nieszczęsne
trafia miłowanie,
siłą dziewkę chciał zdobyć,
zdrowiem płaci porwanie
Bo dziewczyna dla bogów
losem gdy naznaczona,
inne misje ma w wadze
i nie może być żoną.
Noc Kupały brzemienna
przeznaczenie jej rodzi.
Dziwa wie - los tak chce
i z plemienia odchodzi.
Jaka dola ją czeka
kiedy wyjdzie za progi
"Stara baśń" to wyjaśni,
wiedzą tylko to bogi...
zmierzcha w borze całym,
dziewcząt w wiankach przybywa,
idzie Noc Kupały.
Nocka jest to przedziwna,
pełna czarów tej ziemi,
wkrótce świętym ogniem
bór baśniowo się zmieni.
Dziewczyn gromada strojna
w wianki, korale, zioła
nad jeziora pieśń wiedzie
pieśń co bogi tu woła.
Ślubowiny niebieskie
księżyca i słońca
przynieść mają czas dobry
jak i pokój bez końca
Zewsząd radość i tańce
śmiech aż ptactwo podrywa,
smutna tylko wśród dziewek
Dziwa jest nieszczęśliwa.
Ona w wizjach nieszczęście
pośród ludu już widzi,
krwią zbroczone plemiona,
Chwostek z kneziów szydzi.
Ona w wizjach niewolę
swoją tak i plemienia
łzami swemi przemywa,
a czy los można zmienić?
Na Domana nieszczęsne
trafia miłowanie,
siłą dziewkę chciał zdobyć,
zdrowiem płaci porwanie
Bo dziewczyna dla bogów
losem gdy naznaczona,
inne misje ma w wadze
i nie może być żoną.
Noc Kupały brzemienna
przeznaczenie jej rodzi.
Dziwa wie - los tak chce
i z plemienia odchodzi.
Jaka dola ją czeka
kiedy wyjdzie za progi
"Stara baśń" to wyjaśni,
wiedzą tylko to bogi...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...

