czwartek, 3 maja 2012

Przy wierzbie głowiastej


Kiedy będę chciała
pomodlić się do Ciebie,
usiądę na skraju
wioski...
Zawsze tam przychodzisz- siadasz na miedzy
i czekasz...
do rynku Ci nie po drodze,i dobrze.
Każesz ludziom przychodzić
do siebie, jak do znachora. Ciągną
rzesze z bolączkami, nowymi cielętami
dziećmi,prosiętami.
A Ty jak stary,wracający do gniazda
bocian,rozpościerasz skrzydła
nad wszystkim...i błogosławisz.

Jesteś Bogiem.
Całe szczęście że nie każesz
całować się po rękach
jak papieże
i wystarcza Ci szczera wiara
i pokora zgiętych kolan.

Kiedy będę chciała,
przy odrobinie refleksji
wyszeptać Ci monolog o życiu,
pozwól mi na to...
ponoć co z myśli, to z serca.
Człek się wygada, wątroba wyzdrowieje,
a nic tak nie krzepi serca,
jak "kapliczka" starej pomarszczonej
kory,cierpnącej
pod Twoim oddechem.

Ludzie wybraliby dąb,
Ty starą polską wierzbą głowiastą
nie gardzisz.

niedziela, 29 kwietnia 2012

RATUNKU!!!!

Co mam zrobić, aby wiersze wchodziły tak jak dawniej, w szpalcie, a nie w sposób prozatorski? Jestem zdenerwowana i bezsilna.Jak mam wstawiać wiesze na blogi?

w szafie na Parnasie

modne lekkie
i błyszczące
suknie fraki
fatałaszki
drzwi otworem
wystrojone
gości czeka
szafa z baśni

Krzyś- wodzirej
w kapeluszu
ukłon ćwiczy
głos szlifuje
będzie gwarno
i wesoło
bal nad bale
się szykuje

w starej szafie
modne życie
oczy przetarł
zmierzch w szczelinie
pijmy miodek
przyjaciele
bal się zaczął
bal niech żyje!

stara szafa

w mojej szafie
na wieszakach
wiszą wiersze
w modnych frakach
wiszą rymy
w sukniach z balu...

piękna Poe się przegląda
wszystkie strofy
przymierzając

w mojej szafie
na dnie samym
jest kuferek z emocjami
bibelotów worek
(wszelkich)
i krytyka bucior
wielki

piękna Poe na obcasach
z drugiej strony lustra
hasa

w mojej szafie
wśród dębiny
duchy wieszczów
stroją miny
każdy tu się dobrze
czuje

piękna Poe gdy się zmierzcha
już przy świetle świec - tym wieszczom
wiersze recytuje

sobota, 28 kwietnia 2012

...a Kubusiowi wszystko jedno


-Każde futerko ma swój własny suwak...
fuknęła sowa i poleciała
na najwyższą gałąź najstarszego drzewa
w Stumilowym Lesie.
-Nie każda ręka sięga po swoje,
nie każdy kłaczek da się odchrząknąć
- dodał Kłapouchy patrząc na Kota w butach,
który chyba całkiem nieprzypadkowo
wpadł z wizytą do Krzysia.
Każde dzieło ma swojego twórcę,
dla jego rąk gotowe się
uarcydzielić...bądź skiczowacić.

czwartek, 12 kwietnia 2012

dusza wróciła do ciała

pstre fiołki i stokrotki
rozsiewają się w umyśle
ścieląc zakamarki
rozmarzeniem
anieleją każdym pąkiem
zielonego pojęcia

pytasz skąd one

dusza wróciła z cudownych wojaży
i rozsypuje iskry po oczach
otwartych na nowe

a ono staje się o razu
piękne

właśnie zakwita mirabelka
żółci mi się apetyczna
kwaśna słodycz w ustach

dusza wróciła do ciała
ubiorę ją w kwiecistą sukienkę

środa, 11 kwietnia 2012

Próba oszukania - siebie

Ile razy można żegnać się
na zawsze,
kruszyć serce, mielić je
na drobny mak?
Łzy z oczu już nie płyną,
ciśnienie w skroniach wraca
do właściwego poziomu.

Fascynacja czmycha.
Decyzja tchórzem podszyta
w gęstwinach niedomówień
kryje się za dotykiem
czarodziejskiego palca,
który... wyłącza telefon.

Ile razy można powielać błąd?
Mózg gotuje się od pulsacyjnego
ERROR...a serce kolejnym
zachłyśnięciem ignoruje alarm
klikając
"pokaż problem później"...

Tadeusz

Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...