na najpiękniejsze sny
trzeba sobie zasłużyć
bujanie w obłokach niekoniecznie
czyni sen lekkim
najpiękniejsze myśli mają
swoich siewców niezgody
którzy wnikając w szare komórki
zasiewają wątpliwość
najpiękniejsza chwila trwa
zbyt krótko
by się nią wystarczająco nacieszyć
a życie pogania
jednak mimo to
śnię najpiękniej jak umiem
myślę najpiękniej jak pragnę
chwytam najpiękniejsze chwile
wyściełam nimi moją wieczność
wtorek, 6 października 2015
poniedziałek, 5 października 2015
czas- umowny potykacz życia
patrzę na twoje zdjęcie
a ty z niego patrzysz na mnie
wyobrażam sobie że jestem obok
tylko obiektyw mnie nie uchwycił
widzę skieki w spojrzeniu
jakbyś już knuł psotę
że za chwilę chwycisz za rękę
i porwiesz w radosną przyszłość
w tle widzę spokój
w tobie widzę spokój
w sobie czuję błogą ciszę
a dookoła nas uśmiecha się życie
patrzysz na mnie ze zdjęcia
i wiem że uśmiechasz się
własnie do mnie
choć wcale nie stoję za obiektywem
...........
z inspiracji R.H.
a ty z niego patrzysz na mnie
wyobrażam sobie że jestem obok
tylko obiektyw mnie nie uchwycił
widzę skieki w spojrzeniu
jakbyś już knuł psotę
że za chwilę chwycisz za rękę
i porwiesz w radosną przyszłość
w tle widzę spokój
w tobie widzę spokój
w sobie czuję błogą ciszę
a dookoła nas uśmiecha się życie
patrzysz na mnie ze zdjęcia
i wiem że uśmiechasz się
własnie do mnie
choć wcale nie stoję za obiektywem
...........
z inspiracji R.H.
wtorek, 8 września 2015
siostro... https://www.youtube.com/watch?v=iofT_kc7FH8
w natłoku planet
w miriadach istnień
zginęłaś mi siostro
przewodniczko
zapatrzeniem cię wołam
wzywam zamyśleniem
krzyk przeciskam
przez słowotok
codzienności
stopą wygniatam ślad
idź po nich odważnie
dłonią odgarniam chmury
patrz na smugi nieba
wieczorną ciszą patrzę w niebo
bo musisz dojrzeć
błysk oka
bo nie tak miało być
bo nie na tak długo
siostro
https://www.youtube.com/watch?v=iofT_kc7FH8
w miriadach istnień
zginęłaś mi siostro
przewodniczko
zapatrzeniem cię wołam
wzywam zamyśleniem
krzyk przeciskam
przez słowotok
codzienności
stopą wygniatam ślad
idź po nich odważnie
dłonią odgarniam chmury
patrz na smugi nieba
wieczorną ciszą patrzę w niebo
bo musisz dojrzeć
błysk oka
bo nie tak miało być
bo nie na tak długo
siostro
https://www.youtube.com/watch?v=iofT_kc7FH8
wtorek, 18 sierpnia 2015
różane łzy ( pieśń żałosna )
( czytaj sercem, a otworzą się wrota duszy... )
( śpiewaj sercem - aniołowie cię usłyszą)
posadziłeś mnie w centrum ogrodu
bym słonecznych kąpieli zażywała
przyniesioną w konewce wodą
herbacianą sukienkę płukałeś
pochylałeś się czule nade mną
pod twym okiem tak pięknie wzrastałam
herbacianą sukienkę jak w bajce
z kopciuszkowej w balową zmieniałam
ogrodniku, gdzie jesteśogrodniku mój
idą chłody i deszcze
a ja stoję tu
cała blada, sukienka
nie ma w sobie barw
ogrodniku szarzeje cały świat
drżały liście gdy obejmowałeś
mnie swym cieniem
czy pamiętasz jak wtedy pachniałam
kiedyś w róży Mały Książę się zakochał
dzisiaj róża ogrodnika pokochała
nie zostawiaj mnie proszę
nie zostawiaj tu
cały obraz zasłania wszędobylski bluszcz
jeśli nie chcesz mnie widzieć jak konam
włóż w donicę i zabierz do domu
ogrodniku czy słyszysz
ogrodniku mój
idą deszcze i chłody
a ja stoję tu
cała blada, sukienka
nie ma w sobie barw
ogrodniku bez ciebie smutny świat
niedziela, 16 sierpnia 2015
noc się do mnie przytula
przenikam wierszem
zmierzch
w oddali słychać jak zwołują się
na koncert żabie rodziny
pojedynczo co odważniejsze
cykady grają własną melodię
wszystko działa jak w zegarku
głosy gorącego dnia przechodzą
w szepty wieczornej ciszy
stawek podnosi mgłę
obleka nią trzy pochyłe wierzby
koi ich życiowy płacz
poi ożywczą rosą
daje im pewność przetrwania
przenikam wierszem ciszę
płoży się noc u stóp
klei do kolan
ramion
widnokrąg zaczyna mrugać
miriadami westchnień
na Wielkim Wozie latarnik zapalił
główny neon i już wiem
że cykl trwa nieprzerwanie
zmierzch
w oddali słychać jak zwołują się
na koncert żabie rodziny
pojedynczo co odważniejsze
cykady grają własną melodię
wszystko działa jak w zegarku
głosy gorącego dnia przechodzą
w szepty wieczornej ciszy
stawek podnosi mgłę
obleka nią trzy pochyłe wierzby
koi ich życiowy płacz
poi ożywczą rosą
daje im pewność przetrwania
przenikam wierszem ciszę
płoży się noc u stóp
klei do kolan
ramion
widnokrąg zaczyna mrugać
miriadami westchnień
na Wielkim Wozie latarnik zapalił
główny neon i już wiem
że cykl trwa nieprzerwanie
sobota, 8 sierpnia 2015
piegowate szczęście
piegowate słońce
piegowate szczęście
świat serwuje doznaniaw kropki w kratkę
ciągiem splotów zdarzeń
siedzisz na krawędzi mojego
patchworku który rozbudowuję
każdym piegiem, uśmiechem
mozaiką składanych szeptem
słów
piegowatość doznań mamy
zgodną z linią papilarną życia
piegowate szczęście
świat serwuje doznaniaw kropki w kratkę
ciągiem splotów zdarzeń
siedzisz na krawędzi mojego
patchworku który rozbudowuję
każdym piegiem, uśmiechem
mozaiką składanych szeptem
słów
piegowatość doznań mamy
zgodną z linią papilarną życia
cisza
drogi mój przyjacielu
w dzisiejszym świecie
najbardziej pożądam ciszy
kołyszę ją we wnętrzu
poprzez muzykę płynącą z radia
przez samotny taniec w salonie
chcę by rozśpiewała się w mojej duszy
grała dawną melodię w której czułam...tak mocno czułam życie
dotykam siebie
dotykam skroni, policzków, ust
smakuję ciszę
a ta... gra znaną melodię
dotykam piersi
piersi reagują
dotykam ramion
tuli się cisza w objęciach
czujesz?
opływa mnie zewsząd
zamykam oczy
świat materialny przestaje
mieć znaczenie
w dzisiejszym świecie
najbardziej pożądam ciszy
kołyszę ją we wnętrzu
poprzez muzykę płynącą z radia
przez samotny taniec w salonie
chcę by rozśpiewała się w mojej duszy
grała dawną melodię w której czułam...tak mocno czułam życie
dotykam siebie
dotykam skroni, policzków, ust
smakuję ciszę
a ta... gra znaną melodię
dotykam piersi
piersi reagują
dotykam ramion
tuli się cisza w objęciach
czujesz?
opływa mnie zewsząd
zamykam oczy
świat materialny przestaje
mieć znaczenie
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...


