Po poszukiwaniach długich jak bezsenna noc
Odnalazłam wreszcie "mój typ"
Zaskoczona lekko i z niedowierzaniem
Zapytałam czy to Ty
A chmura motylków co w brzuszku drzemała
Poderwana biciem serca
Całe ciało w rytmie swym rozkołysała
W tańcu prawdziwego szczęścia
Z duszą na ramieniu i z serduszkiem drżącym
Stałam naprzeciwko Ciebie
A Ty zapytałeś tak niby niechcący
Czy przypadkiem nie jesteśmy w niebie
Ja się zakochałam! Cały świat wiruje!
Los mi wreszcie Ciebie dał
Chochlik mi cielęce spojrzenie maluje
By w ten sposób świat cały szczęście moje znał :)
środa, 16 kwietnia 2008
niedziela, 6 kwietnia 2008
Tylko się jej dotknij:)))))
Przybiegła lekko spóźniona
Popędzana przez wiatr
W pośpiechu wdziała szarą sukienkę
We włosy wpięła świeży kwiat
Jeszcze zaspana lekko
Zaczyna coroczny taniec
I wtedy cud następuje
Ptaków radosne śpiewanie
A na gałęziach pączki
Radośnie ku niej strzelają
Pobudzane promieniami słońca
Przybycie jej oznajmiają
Sukienka jej szara z początku
Tęczowe barwy przybiera
I wszystko co jej dotyka
Kolorów tęczy nabiera
Zieleń króluje wokół
Gdy ona w tańcu wiruje
I każde bijące serduszko
Wiosny przybycie zwiastuje. :)
Popędzana przez wiatr
W pośpiechu wdziała szarą sukienkę
We włosy wpięła świeży kwiat
Jeszcze zaspana lekko
Zaczyna coroczny taniec
I wtedy cud następuje
Ptaków radosne śpiewanie
A na gałęziach pączki
Radośnie ku niej strzelają
Pobudzane promieniami słońca
Przybycie jej oznajmiają
Sukienka jej szara z początku
Tęczowe barwy przybiera
I wszystko co jej dotyka
Kolorów tęczy nabiera
Zieleń króluje wokół
Gdy ona w tańcu wiruje
I każde bijące serduszko
Wiosny przybycie zwiastuje. :)
sobota, 5 kwietnia 2008
Napisz do mnie
Napisz do mnie list
Taki piękny, prawdziwy
Na papierze ,jak kiedyś
Białym
Napisz słowa ciepłe
By otulić mnie mogły
Bym świat zatraciła
Cały
Napisz tak jak kiedyś
Że kochasz, że tęsknisz
Że beze mnie to żyć już
Nie możesz
A ja obiecuję Ci
Że tym razem odpiszę
Błagam tylko o jedno
Cofnij czas........Boże.
Taki piękny, prawdziwy
Na papierze ,jak kiedyś
Białym
Napisz słowa ciepłe
By otulić mnie mogły
Bym świat zatraciła
Cały
Napisz tak jak kiedyś
Że kochasz, że tęsknisz
Że beze mnie to żyć już
Nie możesz
A ja obiecuję Ci
Że tym razem odpiszę
Błagam tylko o jedno
Cofnij czas........Boże.
czwartek, 3 kwietnia 2008
Zawsze można zacząć jeszcze.......
Oszalałam...
Myśląc ,że bez niego można żyć spokojnie
Zapomniałam...
Jak o wybaczenie prosiłam pokornie
Pogubiłam...
Całą masę wspomnień, "MY" przez los nazwanych
Przegapiłam...
Te iskierki w oczach , spojrzeń zakochanych
Chcę przeprosić...
Ale nie wiem , czy potrafię jeszcze
Chcę przekonać...
Lecz czy w słowach moich szczerość serca streszczę?
Podaj rękę...
Spójrz głęboko w oczy
Miłość wróci...
I jeszcze nas zaskoczy
Myśląc ,że bez niego można żyć spokojnie
Zapomniałam...
Jak o wybaczenie prosiłam pokornie
Pogubiłam...
Całą masę wspomnień, "MY" przez los nazwanych
Przegapiłam...
Te iskierki w oczach , spojrzeń zakochanych
Chcę przeprosić...
Ale nie wiem , czy potrafię jeszcze
Chcę przekonać...
Lecz czy w słowach moich szczerość serca streszczę?
Podaj rękę...
Spójrz głęboko w oczy
Miłość wróci...
I jeszcze nas zaskoczy
A ja się pytam....
O Panie
Ty dałeś mi poznać całą gamę smaków
Rozłożyłeś przede mną paletę barw
Życie zachłystuje się Twoją szczodrością
od świtu zarania, po kolejny świt
W sercu poczęte pragnienie istnienia
wyrywa się do świata
A ja się pytam Ciebie
O Wieczności...
Kto powrozy nałożył na mą radość?
Kajdanami skuł wolę walki
Smak który odbieram, to gorycz
Z palety barw szarość pozostała bytu
Tylko słony smak łez i dręczące pytanie...
Czy to ja?
Ja sama?....
Ty dałeś mi poznać całą gamę smaków
Rozłożyłeś przede mną paletę barw
Życie zachłystuje się Twoją szczodrością
od świtu zarania, po kolejny świt
W sercu poczęte pragnienie istnienia
wyrywa się do świata
A ja się pytam Ciebie
O Wieczności...
Kto powrozy nałożył na mą radość?
Kajdanami skuł wolę walki
Smak który odbieram, to gorycz
Z palety barw szarość pozostała bytu
Tylko słony smak łez i dręczące pytanie...
Czy to ja?
Ja sama?....
środa, 19 marca 2008
Spojrzenie
Patrzę na swoje dzieci i wzruszam się przemianami jakie w nich zachodzą.
Przypominam sobie jak to było....kiedyś :)
Dziś chcę przedstawić spojrzenie odmienne.... ojcowskie.
To niesamowite... Ojciec wychwyci to, co nam kobietom umyka najczęściej.
Ciekawe dlaczego, czy nie chcemy zbyt szybko tego dostrzec?
Czy może jest to dla nas tak oczywiste, że aż niezauważalne...
Zacytuję teraz wzruszające spojrzenie Alberta z Warszawy na swoją 13-letnią córeczkę.
" Mam jeszcze czas
----------------
Nagle zauważyłem, że córka mi się zmienia.
Zaczyna uosabiać tę, do której zawsze tęskniłem będąc chłopcem nieśmiałym.
Do dziewczyn, które tylko w snach się pojawiały ,bo po…
Pierwsze: włosy –długie i ciemne falujące łagodnie przy każdym poruszeniu głowy
Drugie - Dłonie – delikatne, długie palce rozczesujące te włosy z czułością i zmysłowością,wcześniej nie zauważalną
Trzecie - Oczy. Z których patrzy ciekawość świata , kobiece ciepło, zapowiedz pragnienia, romansu
Tak bardzo chciałbym mieć dla niej więcej czasu,
Móc objąć i powiedzieć, ze wszystko będzie dobrze
Zanim przyjedzie ten,któremu podaruje swoje oczarowanie"
Przypominam sobie jak to było....kiedyś :)
Dziś chcę przedstawić spojrzenie odmienne.... ojcowskie.
To niesamowite... Ojciec wychwyci to, co nam kobietom umyka najczęściej.
Ciekawe dlaczego, czy nie chcemy zbyt szybko tego dostrzec?
Czy może jest to dla nas tak oczywiste, że aż niezauważalne...
Zacytuję teraz wzruszające spojrzenie Alberta z Warszawy na swoją 13-letnią córeczkę.
" Mam jeszcze czas
----------------
Nagle zauważyłem, że córka mi się zmienia.
Zaczyna uosabiać tę, do której zawsze tęskniłem będąc chłopcem nieśmiałym.
Do dziewczyn, które tylko w snach się pojawiały ,bo po…
Pierwsze: włosy –długie i ciemne falujące łagodnie przy każdym poruszeniu głowy
Drugie - Dłonie – delikatne, długie palce rozczesujące te włosy z czułością i zmysłowością,wcześniej nie zauważalną
Trzecie - Oczy. Z których patrzy ciekawość świata , kobiece ciepło, zapowiedz pragnienia, romansu
Tak bardzo chciałbym mieć dla niej więcej czasu,
Móc objąć i powiedzieć, ze wszystko będzie dobrze
Zanim przyjedzie ten,któremu podaruje swoje oczarowanie"
piątek, 14 marca 2008
Bez imienia
Moja miłość nienazwana
Przyszła do mnie nie wiem skąd
Zawładnęła moim sercem
I odeszła sobie stąd
Jak mam teraz żyć szczęśliwie
Kiedy w sercu kolec tkwi?
Przepłakałam całe noce
Przetęskniłam wiele dni
Powróć do mnie o miłości
Bym Ci imię mogła dać
Bo bez własnej tożsamości
Realną nie będziesz mogła się stać...
Przyszła do mnie nie wiem skąd
Zawładnęła moim sercem
I odeszła sobie stąd
Jak mam teraz żyć szczęśliwie
Kiedy w sercu kolec tkwi?
Przepłakałam całe noce
Przetęskniłam wiele dni
Powróć do mnie o miłości
Bym Ci imię mogła dać
Bo bez własnej tożsamości
Realną nie będziesz mogła się stać...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...