Moja miłość nienazwana
Przyszła do mnie nie wiem skąd
Zawładnęła moim sercem
I odeszła sobie stąd
Jak mam teraz żyć szczęśliwie
Kiedy w sercu kolec tkwi?
Przepłakałam całe noce
Przetęskniłam wiele dni
Powróć do mnie o miłości
Bym Ci imię mogła dać
Bo bez własnej tożsamości
Realną nie będziesz mogła się stać...
1 komentarz:
Twoje wiersze przypominają twórczość Safony (mojej ukochanej poetki). Wiatr kosmosu targa Twoimi uczuciami, miłość z rozczarowaniem przekamarza się w Tobie co trwa co odchodzi.
Powiem za Safoną:
" ... Serce kobiet łatwo płonie uczuciem
i chce natychmiast mieć, co myśl dyktuje.
...Wiem, że nie wszystko w życiu można zdobyć.
Trzeba raczej wybierać..."
Twoja poezja ma zapach fiołków, jest piękna.
Pozdrawiam
Maciej Tamkun
Prześlij komentarz