Bezpańska Poetka pozwoliła,
by rozum złamał skrzydło duszy,
obnażając jej smutne położenie…
Zemdlała.
W całym ogrodzie zaczęły obumierać
pąki nierozwiniętych kwiatów,
zbyt głęboko wrosły
w twardy grunt rzeczywistości.
Bezpańska Poetka przyjęła do serca
słowa Grajka, by nie zapełniać
jego przestrzeni
własną samotnością.
1 komentarz:
Bardzo ładnie o utracie złudzeń. Pozdrawiam
Iwona
http://ivoncyna.blogspot.com/
Prześlij komentarz