poniedziałek, 8 grudnia 2014
Moja zdobycz :)
Z nieukrywaną satysfakcją i radością informuję, że wróciłam z targów we Wrocławiu z prawdziwymi skarbami:))) Oto moje miniaturki z perłą w środku jednej - autentyczny wpis Natalii Gałczyńskiej pod wierszem Leopolda Staffa datowany na 27 czerwca 1964. Żona z czułością wpisała się do miniaturki tomiku Staffa:)" Z serdecznym pocałunkiem Natalia Gałczyńska 27/VI 64"
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Przy nudnej książce widać jak na dłoni, jak męczy się pióro, w miarę pisania. I nie o tuszu wyczerpanie chodzi, nie o złamanie rysika ...


1 komentarz:
Gratuluję Reniu :)
Prześlij komentarz