na peronie cisza
jak makiem zasiał
żaden pociąg nie jedzie
od A do Z
i nie przecina mojego zamyślenia
dla równowagi
chcę chodzić po szynach
między wzlotami zachwytów
a spadkiem ciśnienia
rozstawiono znaki ostrzegawcze
hiperbole zachowań ludzkich
stawiają mnie na lini
prostopadłej do przepaści
wybrałam linie równoległe
torów po których pójdę
na peronie cisza
jak makiem zasiał
żaden pociąg nie nadjeżdża
na karku czuję
zimny wzrok sokisty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz