twoje włosy nad taflą wody
i pysk mój obok nie całkiem młody
chciałem pogłaskać warkocz ukradkiem
lecz zobaczyłaś w wodzie przypadkiem
a zniekształcone moje odbicie
...zeschizowało ciebie nad życie
i miast wzruszenia, żem tak już blisko
tyś mi z rozmachem dała po pysku
tak się skończyła romansu era
niechże ją trafi jasna cholera
od teraz dziewczę za kłaki i w zboże
skoro wyraźnie chce życia znać prozę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz