bądź pozdrowiony
wietrze mój
ty który ciało moje
wznosisz
daj mi polecieć
aż do chmur
nie daj się prosić
wyrwij mnie czasem
proszę cię
z marazmu zwykłej
codzienności
i nawet skrzydeł
nie przypinaj
wzlecę wysoko
siłą woli -najprościej
czasem sukienkę
szarpiesz niezgrabnie
często łzy suszysz
na policzku
bądź pozdrowiony
wietrze mój
bez ciebie nic
z tobą jest wszystko
2 komentarze:
Poczułem powiew wiosny i Stachury :)
:)))))))))
A Renezji nie poczułeś ? :)))
Prześlij komentarz