Szczęście wpadło przez okno
i speszone leciutko
jak skowronek pisnęło - jak miło...
Przywitałam je grzecznie,
umościłam posłanie,
by wygodnie mu u mnie dziś było.
Tak mu dobrze jest teraz,
że nie w głowie mu odejść
na szalone wędrówki po świecie.
Jeśli szuka go może
radość, spokój, wytchnienie,
to wpadajcie!
Tutaj je znajdziecie.
2 komentarze:
No to w końcu to jest blog czy Oaza,a może centrum psychoterapii i wypoczynku ? ;-))) Fajny tekst, pogoda z niego się wylewa.Pogoda ducha...
Ułóż się wygodnie na sofie...i delektuj.... w ofercie pranie mózgów i terapia wstrząsowa :)))))))))
Fajnie Tomi ,że wpadasz do gabinetu:))))
Prześlij komentarz