wtorek, 2 marca 2021
Pytanie o bloga...
Czy ktoś może mi pomóc, ostatnio wszystkie posty wpisują sie jednym ciągiem. Czy ktoś moze mi pomóc, aby wiersze wyglądały jak wiersze?
Z góry dziękuję za pomoc :)
Renezja
Dla równowagi, by proza życia nie stała się ciężarem :)
http://www.lektury24h.pl/wiersze-o-zyciu.html?fbclid=IwAR3Yve631kl3bRzN671dIr26mqpRa5EfKfGMh6lWgx4ZaxYYCpLNee1ZejQ
„wszechogarniająca cisza
tykanie zegara tylko w moim
umyśle
śpiący u stóp pies
kot na kolanach
wieczór zwija na kłębek
resztki promieni słonecznych
tylko patrzeć jak rzuci je w morze
z jednej i drugiej strony okna
spokój
w jednym i drugim kierunku
łagodna droga – dokądś
przyszłam ze wschodu
w połowie zbudowałam dom
posadziłam drzewo
łagodna droga zaprasza
kusi przygodą
marzeniami
odkrywam obrazy
bawię się nimi jak biletem
w jedną i drugą stronę
powrócę jesienią
trzeba będzie zerwać owoce
przyciąć gałęzie
udomowić psa kota
siebie”
(„Łagodnością inspiracji”)
Z TOMIKU „RENEZJA” RENATY GRZEŚKOWIAK)
czwartek, 7 stycznia 2021
Zimo moja
Zimo
Zimo prawdziwa
Zaśnieżona
Otulona i puchata
Taka jesteś piękna w tej sukni skrzącej
Chłodna, a przytulna
Diamentami lodu przyciągasz spojrzenie
Gdy bielą przykrywasz wszystko
I nieczystości świata
I szary niepokój człowieka
Zimo
Zimo szczera
Mroźna
Czasem groźna
Patrzę na Ciebie w zachwycie
I im czerwieńsze mam policzki od mrozu
Tym cieplejszy jest serca zakątek
Zimo
Zimo moja
Zimo bali i karnawałów
Żadna ci nie dorówna
Żadnej suknia nie jest tak strojna, jak twoja
Tobie w konkury mogą iść tylko
Siostry twoje – córki Natury
Wiosna - delikatna i skromna jak pierwsze ukwiecenia łąk
Lato – wybujała w barwach, rozgrzana w słońca promieniach
I Jesień – rumiana jak malinówki w sadzie, dorodna jak borowiki w lesie
Zimo moja – córo najbielsza – najniewinniejsza
piątek, 5 czerwca 2020
OBRAZ TWÓJ
O biekt
B ajań i
R ozmyślań
A czkolwiek
Z jawisko
T rudnym
W yzwaniem
Ó wczesnej
J ejmosci
B ajań i
R ozmyślań
A czkolwiek
Z jawisko
T rudnym
W yzwaniem
Ó wczesnej
J ejmosci
wtorek, 25 lutego 2020
Literackie perpetuum mobile
Przy nudnej książce widać
jak na dłoni,
jak męczy się pióro, w miarę pisania.
I nie o tuszu wyczerpanie chodzi,
nie o złamanie rysika w ołówku,
nie o brak rumu w szklanicy.
Zmęczenie materiału
dosięga umysłu pisarza…I nawet podsuwając mu
nowoczesny laptop,
a nie zmuszając wpierw do lektury
wydanych już, ambitnych woluminów,
nijak nie rozszerzysz słownictwa twórcy,
nijak nie nalejesz do głowy „oleju”,
nijak nie dodasz intelektu, sprytu i wigoru.
Lekkość pióra to dar,
to opuszczone anielskie piórko,
które umaczane w kałamarzu
otwiera światy, wznosi ponad szczyty
rozbudza wyobraźnię…
A tak?
Tylko czytelników żal i umęczonego pióra
szkoda.
"Renezja"
czwartek, 13 lutego 2020
Okiem krytyka
Poeta.
Nie oporządził i nie doprawił
słów, które wrzucił na papier.
Zbyt szybko dał do posmakowania...
Przeczytałam - poeta
zamroził moją płynną wrażliwość
i spuścił po wyszczerbionych schodach.
Przecież mógł włożyć wysiłek
i poruszyć łaknące serce,
utwierdzić, że Polska - miodna i mleczna.
Słowo winno być piękne,
a w kompozycji z drugim,
smakować wyborniej,
niż biała kiełbasa ze świeżo utartym chrzanem.
Nie oporządził i nie doprawił
słów, które wrzucił na papier.
Zbyt szybko dał do posmakowania...
Przeczytałam - poeta
zamroził moją płynną wrażliwość
i spuścił po wyszczerbionych schodach.
Przecież mógł włożyć wysiłek
i poruszyć łaknące serce,
utwierdzić, że Polska - miodna i mleczna.
Słowo winno być piękne,
a w kompozycji z drugim,
smakować wyborniej,
niż biała kiełbasa ze świeżo utartym chrzanem.
Cisza
Cisza, jak makiem zasiał.
Mam tyle myśli, ile ziarenek w makówce.
To dobry pojemnik, by je tam przechowywać.
Odurzone polnym wiatrem,
w otoczeniu wielobarwnej swobody
- czekają na wyszeptanie.
Mam tyle myśli, ile ziarenek w makówce.
To dobry pojemnik, by je tam przechowywać.
Odurzone polnym wiatrem,
w otoczeniu wielobarwnej swobody
- czekają na wyszeptanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...



