sobota, 3 maja 2014

wronie śpiewanie- nie trel i nie krakanie :)



wiadomo że wrona jest szalona
przestworza tnie ruchem swych lotek
to śmiechem przedrzeźnia gawrona
to kota zwołuje pod płotem

z gromadą wroniastych siostrzyczek
osiedle przejęły i krzyczą
hen- echo zanosi krakanie
zapewne przed zimą tak ćwiczą

zostawmy co nieco w ogrodach
darujmy choć czubki drzew
nie dajmy przymierać im głodem
w podzięce - chrapliwy śpiew

wiadomo - wszak wrona szalona
i rechot to raczej niż trel
lecz wierna jest i dowcipna
pokochaj i jadłem się dziel

ROPUSZEK- piosenka dla dzieci


W maleńkim stawku
pod rzęsą zieloną
wśród wiejskich, wonnych,
rozległych pól,
mieszkał Ropuszek
ze swoją żoną,
z nimi pokaźny, żabi chór.

Całymi dniami skakały,pływały
łapały muszki,goniły się,
a wieczorami z nastaniem ciszy
żabim koncertem żegnały dzień.

Kum kum kumotrze
jak zdrowie twe
śpiewają altem kijanki dwie.

Rech rech radośnie
płynie mi czas,
wesoło odśpiewał głęboki bas.

Na koniec sopran
wśród liliowych dzwonków,
to żabia mama nadaje ton...
Kochani moi pora już spać,
wszystkie zwierzęta (już) śpią.

Kum kum dobranoc
do łóżek swych,
bo jutro nastanie kolejny świt.

Rech rech radośnie
rozejdźmy się,
to finał koncertu,księżyc już hen.
......................................................
Piosenka dla dzieci...kiedyś stworzę śpiewnik dla najmłodszych

niedziela, 27 kwietnia 2014

Bełchatów promuje mój wieczór autorski...


Kliknij poniżej :)
na stronach Bełchatowa

Wszystkich, którzy nie mogą dotrzeć na spotkanie,a chcą mieć mój tomik w domowej biblioteczce zapraszam do prywatnej korespondencji na czarnarena@wp.pl lub na facebook...Renezja Renata Grześkowiak :)
Pozdrawiam serdecznie:)
Renata Grześkowiak

sobota, 26 kwietnia 2014

warkocze myśli



wyrwały się młode do słońca
rozpychają gąszcze gałęzi i rwą się
do światła
do światła
do światła
szarość powleczona zielenią
nieśmiałymi z początku kwiatami
coraz odważniej zwraca na siebie
uwagę kłącza winnej latorośli
wiją się na prawo lewo
i w górę
zawsze do góry

niebawem chwila żniw
wybujałą roślinność
zepnę w bukiety
myślom zaplotę warkocze

środa, 23 kwietnia 2014

Moje pierwsze wyjazdowe spotkanie z nowym tomikiem :)



wychodzę na chwilę z szafy
trzeba otrzepać myśli z zimy
rozprostować kości i plakat
cenne informacje zawarte na papierze
łatwiej przeczytać gdy się nimi
nie otulam

mówią że zdjęcie to wymysł
ludzi którzy mają więcej do pokazania
niż do powiedzenia
mowa obrazowa milczków
w tym wypadku krzyczy literami

jeśli nadal szukasz
to jestem w narożniku

wtorek, 15 kwietnia 2014

***

Życie jest jak papier toaletowy.
Jego barwa i długość zależą od jakości.
Może być szare i średnio długie,
wtedy każdy na swojej drodze,
wyrywa kawałek dla siebie beznamiętnie i z całkowitą obojętnością.
Nie zastanawia się nad przyczyną tego bytu
i powodem dla którego jest.

Ale może być też kolorowy, dobrej jakości
i wytrzymały na szorstkie łapy egoistycznych drani.
Istnieje szansa, że osoba stykająca się z takim "życiem",
delikatnie chwyci kawałek w dłonie,
poczuje miękkość i delikatność faktury
oraz zapach świeżości.
Zaintryguje
i zastanowi nad możliwościami
lepszego wykorzystania...

Tadeusz

Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...