poniedziałek, 17 sierpnia 2009

potęga

gdy miłość twoja
piękna i ogromna
jak kołysanka
do snu mnie kołysze
pragnę ci we śnie
oddać radość moją
a nade wszystko
naszą wspólną ciszę

głos twój niekiedy
w sercu usłyszany
głosik skowronka
maleńkiego przerwie
słyszysz ? to dziecię
nasze ukochane
we śnie piosenkę
układa dla ciebie

ta noc gwiaździsta
czarna i ogromna
jest tam daleko
nad dachem u ciebie
ale i do mnie
tu przyszła do okna
i pozdrowienia
maluje na niebie

to miłość dzieła
przeogromne tworzy
w ciepłym schronieniu
pod sercem kryje
by potem w darze
do łóżeczka włożyć
to – co z tak wielką
radością żyje

i śpi kruszynka
maleńka i rośnie
aby pociechą
dla rodziców była
czasami tylko
zagaworzy we śnie
- będę się tatko
za ciebie modliła

moje „dobranoc”
do ciebie już leci
więc prześpij miły
jeszcze nocy kilka
a twe „dzień dobry „
z ust twych usłyszę
podłóg miłości
te dni to chwilka

:)

"Szczęście " ma to szczęście , że zawsze znajdzie drogę do spełnienia

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

ważna data

Jeden piękny , malutki
pod łyżeczką stuka
no i mamy w domu święto
pierwszy ząbek mojego
wnuka

datę trzeba zapamiętać
bo dzień ważny przecie
Adasiowy ząbek
najpiękniejszy na calutkim
świecie

sobota, 8 sierpnia 2009

sztama z Ewą

Daj mi Ewo
czas bym sama oceniła
czy to grzech był
kiedy w raju
…gawędziłaś
i z grzeczności owoc
zjadłaś – którym kusił

Czas obłudnik
jak klepsydra się obraca
tyś kobietą
bądźmy szczere
każda z nas chce
by to na niej
wzrok zawiesił
-póki - na czym

Jedna forma z której
wypiek się nie udał
wielkie halo -
brak teściowej
nikt ocenie
nie poddawał
- teraz wrzaski
że zgrzeszyła , że naiwna
że niecnota

Nie jej wina!
tylko męża , bo naiwny
trzeba było zamiast węża
podarować żonie kota!




MINIATURA 1


My kobiety
Musimy sztamę
Trzymać z Ewą
A nie z Adamem

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

„On powoduje ,że się staje „

Kim jestem
by zajmować miejsce
na ziemi?
Ciężkie buty zdeptały
spokój i bezpieczeństwo ,
Wiekuiście święta,
a zhańbiona wojnami ,
głodem , epidemiami…

Jakaż moja tutaj rola,
że powołana zostałam
nie mogąc nic wnieść
prócz oczu
uszu
serca

Obudź יהוה i każ spojrzeć
na dzieło rąk jego,
na płody stwarzania
i niech powie to jeszcze raz ,
ale bardzo powoli ,
że wszystko to jest dobre
i pobłogosławi ponownie
-obiecując , że następnym razem…

sobota, 1 sierpnia 2009

z dna wyobraźni

rower skrzypliwością swoją
sterane dzieje obwieszcza
bagażnik pusty trzęsawką
nowe fale w powietrzu
rozprzestrzenia
och , gdybyż tak można
obciążyć ładunkiem druciane siedzisko
obwiązać bagaż sznurem lnianym ,
tak surowym jak przyjaźnie
na szlakach turystycznych
jak aura w wysokogórskich
ostępach

nie masz bagażu , ni przyjaciela
radośnie biegnącego za rowerem
który językiem wywalonym
psią radość chyba oznajmić próbuje
nie masz namiotu ,
bo ten zaplątany gdzieś tam
w czasoprzestrzeni odległej
porwał przyjaciela
i sznur
i przygody jego

tylko wycie znudzonych kundli
opowieści snuje
nad uśpionymi wioskami
o dziewczynie co to nie chciała
a tak niezwykłą więź ze zwierzyną
zadzierzgnęła.

Tadeusz

Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...