Nigdy nie ma
czasu odpowiedniego
na rozstanie
Zawsze jest trudne
rysą wdziera się
w duszę
Rana goi się powoli
pozostawiając bliznę
ku pamięci
Nie szkodzi ona
urodzie
chociaż...
Wzrok jest bledszy
z każdym rozstaniem
i zapał mniejszy...
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
niedziela, 12 kwietnia 2009
Adam
Co jakiś czas dostaje świat - Adama
I zawsze number one* – już taka to fama!
On - jak na zazdrosnego męża
to w raju Ewie głowę zmył
- kiedy mizdrzyła się do węża..?
Skąd zapach siana w wierszach u Asnyka?
Konspiracyjnie z dziewczynami się spotykał!
I lubił też szczególnie z taką jedną
lirycznieć w stogu siana już od rana
pisali razem wiersz – „Pijąc Falerno”
Adaś Mickiewicz gdy zakochał się w Maryli
- Wereszczakównie nieba chciał uchylić…
Gdy dostał kosza – przypadek nie rzadki
- precz z moich oczu – napisał od razu -
i przez okno zawitał do jednej mężatki.
To imię lotnych ludzi nikt mi nie powie
jak wysoko potrafią latać – Adamowie?
Im się otwierają historii stronice:
Małysz – orzeł z Wisły!
Michnik – w gazecie jak i polityce.
Znów świat wstrzymał oddech – witaj witaj Adam
Babcia – co historie wierszem opowiada
- wie jak Wernyhora – wnuku znakomity!
Sława cię nie minie tu w naszym Koninie
- do polskich Adamów dołączysz elity!!!
I zawsze number one* – już taka to fama!
On - jak na zazdrosnego męża
to w raju Ewie głowę zmył
- kiedy mizdrzyła się do węża..?
Skąd zapach siana w wierszach u Asnyka?
Konspiracyjnie z dziewczynami się spotykał!
I lubił też szczególnie z taką jedną
lirycznieć w stogu siana już od rana
pisali razem wiersz – „Pijąc Falerno”
Adaś Mickiewicz gdy zakochał się w Maryli
- Wereszczakównie nieba chciał uchylić…
Gdy dostał kosza – przypadek nie rzadki
- precz z moich oczu – napisał od razu -
i przez okno zawitał do jednej mężatki.
To imię lotnych ludzi nikt mi nie powie
jak wysoko potrafią latać – Adamowie?
Im się otwierają historii stronice:
Małysz – orzeł z Wisły!
Michnik – w gazecie jak i polityce.
Znów świat wstrzymał oddech – witaj witaj Adam
Babcia – co historie wierszem opowiada
- wie jak Wernyhora – wnuku znakomity!
Sława cię nie minie tu w naszym Koninie
- do polskich Adamów dołączysz elity!!!
sobota, 11 kwietnia 2009
jałmużna
Czego chcesz świecie
ode mnie
w zamian za garstkę
miłości?
Ile należy uiścić
losowi
by pchnął
ku ramionom
wymarzonym?
Jak zdobyć
szczęście upragnione
i życiem haraczu
nie zapłacić?
Nie odpowiadaj,
i tak zaryzykuję wszystko.
ode mnie
w zamian za garstkę
miłości?
Ile należy uiścić
losowi
by pchnął
ku ramionom
wymarzonym?
Jak zdobyć
szczęście upragnione
i życiem haraczu
nie zapłacić?
Nie odpowiadaj,
i tak zaryzykuję wszystko.
jestem
jakbym miała nie być
kiedy wiem
że twoim
życiodajnym powietrzem
jestem
palisz mnie
każdym spojrzeniem
dotykiem
gorących ust
trawisz
kiedy wiem
że twoim
życiodajnym powietrzem
jestem
palisz mnie
każdym spojrzeniem
dotykiem
gorących ust
trawisz
piątek, 10 kwietnia 2009
przymykam oczy
przymykam oczy
by widzieć
że wyciągasz ku mnie
swoje dłonie
przymykam oczy
dając moje
przyzwolenie
by widzieć
że wyciągasz ku mnie
swoje dłonie
przymykam oczy
dając moje
przyzwolenie
czwartek, 9 kwietnia 2009
Wyznanie
Kochaj mnie
Kochaj mnie namiętnie
Nieprzytomnie
Kochaj mnie
Kochaj zawsze , wszędzie
Przeogromnie
Jakby świat
Tylko ze mną wart był
Twego przeżywania
Kochaj mnie
Choćbym nie zasługiwała
Na to
Kochaj mnie
Każdą porą
W uczucia bogatą
Jakbyś chciał
Zmienić wszystkie moje wady
W wieniec cnót
Kochaj mnie
Bom zwyczajnie tego warta
Kochaj –
kochaj gdyż
Trwam przy tobie murem
Wciąż uparta
Z nocy w noc
Sny omiatam mym oddechem czułym
Kiedy śpisz
W dłoniach twych
Mieści się królestwo moje
Toteż…
Zadbaj byś
Już na zawsze
Dla mnie był ostoją
Dobrze wiesz
Że nie zrezygnuję z własnej woli
Z uczuć twych
Kochaj mnie namiętnie
Nieprzytomnie
Kochaj mnie
Kochaj zawsze , wszędzie
Przeogromnie
Jakby świat
Tylko ze mną wart był
Twego przeżywania
Kochaj mnie
Choćbym nie zasługiwała
Na to
Kochaj mnie
Każdą porą
W uczucia bogatą
Jakbyś chciał
Zmienić wszystkie moje wady
W wieniec cnót
Kochaj mnie
Bom zwyczajnie tego warta
Kochaj –
kochaj gdyż
Trwam przy tobie murem
Wciąż uparta
Z nocy w noc
Sny omiatam mym oddechem czułym
Kiedy śpisz
W dłoniach twych
Mieści się królestwo moje
Toteż…
Zadbaj byś
Już na zawsze
Dla mnie był ostoją
Dobrze wiesz
Że nie zrezygnuję z własnej woli
Z uczuć twych
środa, 8 kwietnia 2009
Bądź mi kaczeńcem - będę Ci łąką...
Pojechałabym na kraj świata
Patrzeć jak kwitną kaczeńce
Słońcem pieszczone
Muskane jedwabiem dotyku
Przypatrzyłabym się chmurom muślinowym
Wolno płynącym po niebie
Bym rosą się stała delikatną
Dla ciebie mój miły
Dotykałabym granitu kontury
Drżąc przy każdym mięśni naprężeniu
Żółtym kwieciem obsypana
Oddałabym się ...
Patrzeć jak kwitną kaczeńce
Słońcem pieszczone
Muskane jedwabiem dotyku
Przypatrzyłabym się chmurom muślinowym
Wolno płynącym po niebie
Bym rosą się stała delikatną
Dla ciebie mój miły
Dotykałabym granitu kontury
Drżąc przy każdym mięśni naprężeniu
Żółtym kwieciem obsypana
Oddałabym się ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...